E-dodatki w produktach: co naprawdę kryje się za oznakowaniem.
Dodatki do żywności: mity i rzeczywistość
Osoby szczególnie wystraszone długo studiują etykiety, starając się znaleźć rzekomo 'zdrowe' produkty bez dodatków. I oczywiście, często im się nie udaje! Przecież mnóstwo towarów znajduje się w sklepie tylko dzięki obecności dodatków do żywności w ich składzie.
Dodatki do żywności to substancje, które dodaje się do produktów na etapie produkcji, aby nadać im odpowiedni aromat, smak, kolor, konsystencję i trwałość. Można je porównać z przyprawami, którymi gospodyni doprawia danie. W istocie sól i pieprz to również dodatki do żywności.
Dlaczego tak się nazywają?
Producent ma obowiązek podać skład na opakowaniu. I aby nie zajmować tam zbyt dużo miejsca, w 1953 roku w krajach Unii Europejskiej wymyślono międzynarodowy system kodowania dodatków do żywności.
Nie warto traktować E-dodatków jako czegoś nienaturalnego. Już powiedzenie naukowca Włodzimierza Bezzonowa stało się dość popularne: 'Jeśli spojrzymy na naturalne, świeże jabłko z punktu widzenia dodatków do żywności, mogę powiedzieć, że w jego skład wchodzą dodatki E296, E330, E440, E141 i jeszcze kilka innych'.
Nawet w kuchni każdej gospodyni można znaleźć 'E': żelatyna (E441) lub agar-agar (E406), kwas cytrynowy (E330), soda (E500), skrobia (E1422) itd.
Nie tego się boimy
Naukowcy-higieniści oceniają ryzyko związane z produktami spożywczymi w następujący sposób: najniebezpieczniejsze są zakażenia mikrobiologiczne i nierównowaga składników odżywczych, 1000 razy mniej niebezpieczne są zanieczyszczenia ze środowiska, a ryzyko związane z używaniem dodatków do żywności jest 100 000 razy mniejsze. To znaczy, że brudne jabłko lub stary sałatka powinny nas ostrzegać znacznie bardziej niż E-dodatki.
Jak powiedzieli nam technolodzy TM 'Baszyński', w ich produkcji dodatki do żywności stosowane są zgodnie z 4 zasadami:
- Zasada zakazu: zabronione jest wszystko, co nie jest dozwolone.
- Dodatki do żywności mogą być używane tylko wtedy, gdy zamierzonego celu nie można osiągnąć technologiami, i tylko w minimalnych ilościach. I dlatego termin przydatności produktów TM 'Baszyński' nie przekracza 30 dni. Jeśli w sklepie widzisz kiełbasę lub parówki, które mają dłuższy termin przydatności, powinno to cię zaniepokoić!
- Do użycia są dozwolone tylko te dodatki, które przeszły wszystkie badania toksykologiczne i zostały uznane przez medyków za nieszkodliwe;
- Dla każdego dodatku ustalone są kryteria czystości, które musi spełnić, aby mogła być dodana do produktu spożywczego.
A co z serem i serem twardym?
Do produkcji sera i twarogu również stosuje się dodatki do żywności. Najczęściej są to: chlorek wapnia (E509), kwas mlekowy (E270), kwas cytrynowy (E330), kwas octowy (E260), kwas solny (E507), konserwanty (E252 i E251), lizozym (E1105), a także barwniki spożywcze E160a i E160b. Oczywiście wszystkie te dodatki są dozwolone i nie niosą ze sobą żadnej szkody.
Jak widzimy, nie ma sensu na podstawie zawartości dodatków E w produkcie wyciągać wniosków dotyczących tego, który produkt jest bardziej zdrowy, a który mniej. Dodatki E są szeroko stosowane w produkcji ogromnej liczby produktów, to realia cywilizowanego świata.
Aby był spokój
Jest tylko jedno ale - dodatki E, które są zabronione do użycia. Zapoznaj się z ich listą i kupuj produkty tylko od sprawdzonych producentów.
Podsumowanie: Dodatki do żywności są stosowane w celu poprawy smaku, aromatu, koloru i trwałości produktów. Mogą być przydatne, ale istnieją również dodatki zabronione do użycia, więc ważne jest, aby być ostrożnym przy wyborze produktów.Czytaj także
- Jak uzyskać odroczenie od mobilizacji na operację przez 'Rezerw+'?
- Tradycyjny lekarz rodzinny odchodzi w zapomnienie – Amerykanie tracą dostęp do opieki zdrowotnej na rzecz szybkich klinik
- Kiedy żołnierz może opuścić armię ze względów zdrowotnych? Wyjaśniamy procedury WKK
- Zgony i setki hospitalizacji w ośrodkach szkoleniowych: szczegóły kontroli
- Skok o 154% w przyjmowaniu testosteronu wśród młodych mężczyzn – dlaczego płodność jest zagrożona
- 75-letnia legenda futbolu zmaga się z zaawansowanym nowotworem. Lekarze dają 33% szans na wyleczenie

