Rosja wykorzystuje szczyt na Alasce: dlaczego Kreml nie idzie na kompromis.

Rosja wykorzystuje szczyt na Alasce: dlaczego Kreml nie idzie na kompromis
Rosja wykorzystuje szczyt na Alasce: dlaczego Kreml nie idzie na kompromis

Jak informuje ТСН: Kreml i rosyjscy urzędnicy starają się wykorzystać niepewność, która powstała po szczycie na Alasce, aby zamaskować swoją niechęć do kompromisu. Oświadczenia strony ukraińskiej o "koronnych przyczynach wojny" świadczą o determinacji Rosji do stawiania maksymalnych żądań.

Reakcja rosyjskich urzędników

W nowym raporcie Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) zauważono, że amerykańscy analitycy zwracają uwagę na komentarze rosyjskich wysokich urzędników dotyczące możliwych "planów pokojowych" dla Ukrainy. W szczególności minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził, że pozycja Rosji zmieni się, jeśli zaktualizowany plan pokojowy "zetrze" "ducha i litery" umów osiągniętych na szczycie.

Przewodniczący Komitetu Duma Państwowa ds. spraw międzynarodowych Leonid Słucki podkreślił potrzebę jakiegokolwiek rozwiązania pokojowego, które rozwiązywałoby "koronne przyczyny" wojny. Dodał, że Rosja rzekomo osiągnęła pewne "porozumienie" z Waszyngtonem na tym szczycie.

Niejasne okoliczności negocjacji

Amerykańscy analitycy podkreślają, że szczegóły amerykańsko-rosyjskich negocjacji pozostają niejasne, a oficjalne oświadczenia dotyczące osiągniętych porozumień nie zostały opublikowane. Władimir Putin, z kolei, podczas konferencji prasowej ponownie skupił uwagę na żądaniach dotyczących "koronnych przyczyn" wojny.

"Wysoko postawieni rosyjscy urzędnicy, w tym Putin, zareagowali na różne propozycje planu pokojowego, potwierdzając swoje zaangażowanie w rzekome amerykańsko-rosyjskie ustalenia, które zostały osiągnięte na szczycie na Alasce. Wcześniej Kreml wskazał na Stambulskie umowy z 2022 roku, które wyraźnie udokumentowały maksymalistyczne żądania Rosji dotyczące kapitulacji Ukrainy, jako na swoją priorytetową podstawę dla jakichkolwiek przyszłych umów.

Pozycja Kremla i przyszłe perspektywy

Według ekspertów Kreml wykorzystuje brak publicznych umów, aby przedstawiać się jako rzetelny uczestnik negocjacji, gotowy do kompromisu. Jednak, jak zauważają w ISW, stałe ignorowanie przez kremlowskich urzędników istotnych kwestii tworzy wrażenie, że Rosja nadal podąża za swoimi początkowymi celami wojennymi.

Zgodnie z ostatnimi raportami, były wysoki urzędnik Kremla potwierdził, że początkowy plan pokojowy z 28 punktów był "prorosyjski", ale niektóre jego elementy pozostają nieakceptowalne z powodu niespełnienia dawnych żądań Kremla wobec demokratycznie wybranego rządu Ukrainy.

Jednocześnie pozycja Putina zależy od sytuacji wewnętrznej w Rosji, biorąc pod uwagę presję sankcji oraz możliwą rewizję poglądów w przypadku zaostrzenia sytuacji.

Warto zauważyć, że Władimir Putin i kremlowscy urzędnicy nadal twierdzą, że ich żądania wobec Ukrainy nie zmieniły się od czasu szczytu. Na razie Moskwa nie proponowała żadnych zmian w swojej polityce.

Analitycy uważają, że ujawnienie 28-punktowego planu okazało się korzystne dla Putina. Poprzedni plan, zaproponowany przez USA, był postrzegany jako wspierający interesy Kremla, stawiając Ukrainę w trudnej sytuacji do podjęcia decyzji.

W tym kontekście rozwój wydarzeń wokół negocjacji pokojowych pozostaje kwestią otwartą. Kreml stara się zachować twarz na arenie międzynarodowej, ale liczba oświadczeń i żądań stawianych przez Rosję obecnie świadczy o jej niezdolności do ustępstw. Sytuacja na Ukrainie oraz reakcja społeczności międzynarodowej na działania Kremla mogą znacząco wpłynąć na dalszy przebieg negocjacji.


Czytaj także

Reklama