ISW demaskuje zawyżone dane Putina o zdobyczach w Ukrainie – to nie sukces, a propaganda.

ISW demaskuje zawyżone dane Putina o zdobyczach w Ukrainie – to nie sukces, a propaganda
ISW demaskuje zawyżone dane Putina o zdobyczach w Ukrainie – to nie sukces, a propaganda

Sukces strategiczny czy przesada?

Jak informuje UATV: Rosyjskie dowództwo i sam Władimir Putin próbują przedstawiać postępy armii na froncie jako wielkie zwycięstwo, jednak według Instytutu Badań nad Wojną (ISW) liczby dotyczące zajętych terenów są znacznie zawyżone. Putin ogłosił, że od początku 2026 roku Rosjanie zdobyli ponad 3 tysiące kilometrów kwadratowych ukraińskiej ziemi oraz 133 miejscowości. Z kolei szef Sztabu Generalnego, Walerij Gierasimow, twierdził, że tylko w czerwcu siły rosyjskie zajęły 636 km kw. i 29 osad.

Tymczasem analitycy ISW podają, że od stycznia Rosjanie faktycznie przejęli zaledwie 621,7 km kw. i 64 miejscowości. Co więcej, w czerwcu na każdy kilometr kwadratowy zdobytego terenu przypadało średnio 1 298 zabitych rosyjskich żołnierzy – to dowód ogromnych strat. 3 i 4 lipca Kreml rozsyłał komunikaty o zajęciu małych wsi, ale dane te są pełne sprzeczności.

Kremlowska machina propagandowa

ISW w swoim raporcie podkreśla:

„Systematyczne zawyżanie osiągnięć to element kampanii informacyjnej, która ma przekonać, że Rosja nieuchronnie wygra wojnę, a ukraińska obrona się załamuje.”
To jasno pokazuje, jak Moskwa manipuluje faktami, by utrzymać poparcie społeczne w kraju i za granicą.

W efekcie, mimo głośnych deklaracji rosyjskich przywódców, rzeczywisty obraz walk wygląda zupełnie inaczej. Różnica między oficjalnymi danymi a tymi z niezależnych źródeł rodzi pytania o prawdziwy stan rzeczy na froncie.

Opisywana sytuacja uwidacznia, jak ważną rolę w dzisiejszych konfliktach odgrywa wojna informacyjna. Władze Rosji starają się wykreować pozory sukcesów, co może wpływać na opinię publiczną – zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Jednocześnie brak weryfikowalnych dowodów tych sukcesów sugeruje, że armia rosyjska może borykać się z poważnymi problemami. Przypomina to, jak istotne jest krytyczne podejście do newsów i weryfikowanie faktów w kontekście wojny w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama