Putin potwierdził, że Rosja atakowała obiekty cywilne w Sumach i Krzywym Rogu.
Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że rosyjskie wojska celowo zaatakowały obiekty cywilne w Sumach i Krzywym Rogu. Twierdzi, że było to karą za działania ukraińskich wojsk w regionie w pobliżu granicy z Rosją. Zgodnie z tym, co powiedział Putin, centrum kongresowe Uniwersytetu w Sumach było obiektem cywilnym, ale postanowiono je ukarać za wspieranie wojskowych i nacjonalistów związanych z działaniami bojowymi. Wspomniał również o ataku na hangary przedsiębiorstwa rolniczego w Odessie, który prawdopodobnie został przeprowadzony ze względu na broń, która mogła być tam testowana. Putin dodał także, że restauracja, w której miało miejsce atak w Krzywym Rogu, była miejscem odbywania się zbiórek wojskowych. Jednak Misja Monitorująca ONZ ds. Praw Człowieka stwierdziła, że ofiary ataku były cywili, a nie wojskowymi. Kontrowersja tych twierdzeń ze strony rosyjskiej rodzi wątpliwości co do ich wiarygodności.
Po ataku w Krzywym Rogu, duchowy doradca prezydenta USA Mark Burns potępił te działania Rosji i wezwał społeczność międzynarodową do wspierania Ukrainy.
Czytaj także
- Ciosy w stolicę Rosji podważają wizerunek niezwyciężonego Putina – analiza eksperta
- Szczyt G7: nowe dostawy obrony powietrznej dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji
- Po raz pierwszy od siedmiu miesięcy Putin opuścił stolicę. Wizyta w Kazań po ukraińskich atakach
- Rozmowa Sybihy z Rubio przed szczytem w Évian: sukcesy armii ukraińskiej, zniszczenia dziedzictwa i pakt USA–Iran
- Ekspert przewiduje roszady w rosyjskich władzach: kłopoty z prądem i armią
- Kiedy Putin zakończy wojnę? Politolog: dopiero gdy poczuje się zagrożony

