Putin potwierdził, że Rosja atakowała obiekty cywilne w Sumach i Krzywym Rogu.
Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że rosyjskie wojska celowo zaatakowały obiekty cywilne w Sumach i Krzywym Rogu. Twierdzi, że było to karą za działania ukraińskich wojsk w regionie w pobliżu granicy z Rosją. Zgodnie z tym, co powiedział Putin, centrum kongresowe Uniwersytetu w Sumach było obiektem cywilnym, ale postanowiono je ukarać za wspieranie wojskowych i nacjonalistów związanych z działaniami bojowymi. Wspomniał również o ataku na hangary przedsiębiorstwa rolniczego w Odessie, który prawdopodobnie został przeprowadzony ze względu na broń, która mogła być tam testowana. Putin dodał także, że restauracja, w której miało miejsce atak w Krzywym Rogu, była miejscem odbywania się zbiórek wojskowych. Jednak Misja Monitorująca ONZ ds. Praw Człowieka stwierdziła, że ofiary ataku były cywili, a nie wojskowymi. Kontrowersja tych twierdzeń ze strony rosyjskiej rodzi wątpliwości co do ich wiarygodności.
Po ataku w Krzywym Rogu, duchowy doradca prezydenta USA Mark Burns potępił te działania Rosji i wezwał społeczność międzynarodową do wspierania Ukrainy.
Czytaj także
- Putin twardo stawia warunki: bez ustępstw nie ma mowy o końcu wojny. Rosja zmaga się z brakiem paliwa i spadkiem poparcia
- Reżim Putina na krawędzi: opozycja ostrzega przed katastrofą w Rosji
- Były ambasador Izraela wskazuje, dlaczego Putin może zostać zmuszony do zarządzenia powszechnej mobilizacji
- Ekspert alarmuje: Putin stoi przed dramatycznym dylematem, przegrywając wojnę
- Kreml nie ustępuje: dlaczego Ukraina musi iść na ustępstwa, by zatrzymać wojnę
- Kosmodrom Plesieck szykuje starty rakiet. Co wiemy o programie „Rasswiet”?

