Rada programu Fulbrighta rezygnuje z powodu nacisku administracji Trumpa.
Wszyscy członkowie Rady Stypendiów Fulbrighta zdecydowali się zrezygnować z powodu ingerencji administracji prezydenta Trumpa. Twierdzą, że administracja przeszkadzała w przyznawaniu stypendiów osobom wybranym na następny rok akademicki. Członkowie rady uznali te działania za niedopuszczalne i postanowili zrezygnować.
Zgodnie z tym, przedstawiciel Departamentu Stanu określił rezygnację członków rady jako 'sztuczkę polityczną' ze strony członków administracji byłego prezydenta Bidena, która ma na celu podważenie prezydenta Trumpa. Urzędnik w swoim oświadczeniu zakwestionował autorytet członków rady, szczególnie w odniesieniu do podejmowania decyzji o stypendiach.
Jednocześnie konflikt między radą a administracją prezydenta staje się coraz ostrzejszy, rzucając światło na niepokój dotyczący wpływu polityki na procesy edukacyjne i programy wsparcia edukacji dla studentów i naukowców.
Czytaj także
- Zniszczona galeria w Warszawie po tym, jak pracownica zaprotestowała przeciwko hasłom antyukraińskim
- Ponad 1300 skarg na język ukraiński w pół roku – mieszkańcy Kijowa na czele
- Lwów alarmuje: weteranom proponują pensje rzędu 10–12 tysięcy
- Świadczenia z okazji Dnia Niepodległości: nawet 3100 hrywien dla wybranych grup – wyjaśnienia Funduszu Emerytalnego
- We Lwowie uruchomiono dział zatrudnienia dla weteranów – z jakimi wyzwaniami mierzą się po powrocie z frontu
- 10 800 zł wsparcia dla mieszkańców Koriukówki – nabór rusza 6 lipca

