Rada programu Fulbrighta rezygnuje z powodu nacisku administracji Trumpa.
Wszyscy członkowie Rady Stypendiów Fulbrighta zdecydowali się zrezygnować z powodu ingerencji administracji prezydenta Trumpa. Twierdzą, że administracja przeszkadzała w przyznawaniu stypendiów osobom wybranym na następny rok akademicki. Członkowie rady uznali te działania za niedopuszczalne i postanowili zrezygnować.
Zgodnie z tym, przedstawiciel Departamentu Stanu określił rezygnację członków rady jako 'sztuczkę polityczną' ze strony członków administracji byłego prezydenta Bidena, która ma na celu podważenie prezydenta Trumpa. Urzędnik w swoim oświadczeniu zakwestionował autorytet członków rady, szczególnie w odniesieniu do podejmowania decyzji o stypendiach.
Jednocześnie konflikt między radą a administracją prezydenta staje się coraz ostrzejszy, rzucając światło na niepokój dotyczący wpływu polityki na procesy edukacyjne i programy wsparcia edukacji dla studentów i naukowców.
Czytaj także
- Napaść na Ukraińców we Wrocławiu. Poseł Kniażycki o stanowczym działaniu policji
- Groźba 10 lat więzienia za przemoc wśród żołnierzy – sprawę prowadzi DBR
- Po wyjściu z więzienia recydywista zaatakował ukraińską parę we Wrocławiu – grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności
- Tragedia w Oleniwce: w Kijowie otwiera się wystawa pamięci poległych jeńców wojennych
- Tożsamość 48 ofiar Oleniwki potwierdzona testami DNA – dokumenty trafiły do Międzynarodowego Trybunału Karnego
- Psycholożka Petryshyn: czego unikać w rozmowie z osobą w żałobie i jak naprawdę pomóc

