145 tys. zabitych Rosjan – rekrutacja w Federacji ledwo nadąża za stratami: analiza wywiadu.
Rosja wzmaga werbunek, ale straty przewyższają uzupełnienia – opinia przedstawiciela GUR
Jak informuje Novyny.live: W obliczu ogromnych strat na froncie Moskwa nasila działania mające na celu uzupełnienie stanu osobowego armii, sięgając zarówno po własnych obywateli, jak i cudzoziemskich najemników. Andrij Jusow z Głównego Zarządu Wywiadu (HUR) poinformował, że skala rekrutacji ledwo pokrywa ubytki bojowe. Jak podkreślił, proces werbunku i mobilizacji w Rosji trwał nieprzerwanie przez cały okres pełnowymiarowej inwazji i kontynuowany jest nadal.
Od chwili rozpoczęcia agresji na pełną skalę Rosja prowadzi ciągły nabór do wojska. Straty rosyjskich sił na froncie przekroczyły już 145 tysięcy ludzi – liczbę tę podał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dane te ujawniają poważne problemy, z jakimi boryka się armia okupacyjna na polu walki.
„Skala rekrutacji z trudem nadąża za stratami na froncie” – stwierdził Jusow, zaznaczając, że sytuacja ta jest dla Rosji krytyczna.
Dodał również, że „dla Putina i armii okupacyjnej to dodatkowe wyzwanie, a oni szukają sposobu na jego rozwiązanie”. Widać zatem, że Rosja próbuje rekompensować ogromne straty, jednak skala mobilizacji okazuje się niewystarczająca, by sprostać potrzebom prowadzonych działań wojennych.
Jak straty wpływają na strategię Kremla
Powyższe informacje wskazują, że wysokość strat wśród rosyjskich żołnierzy w istotny sposób oddziałuje na strategię Moskwy w tym konflikcie. Rekrutacja, jako jeden z mechanizmów uzupełniania armii, pozostaje kluczowym elementem planów rosyjskiego dowództwa w obliczu rosnących ubytków w personelu.
Obecna sytuacja unaocznia poważne trudności, z którymi Rosja zmaga się na froncie, co z kolei może wpłynąć na dalsze decyzje Kremla w kwestiach wojskowych. Stałe straty i konieczność mobilizacji mogą prowadzić do korekt w doktrynie wojennej lub nawet do wprowadzenia nowych form werbunku – w tym zmian legislacyjnych czy sięgnięcia po dodatkowe zasoby. Może to także odbić się na polityce wewnętrznej Rosji, ponieważ nasilenie mobilizacji niesie ze sobą ryzyko napięć społecznych.
Czytaj także
- Prezydent Ukrainy potwierdza uwolnienie 186 żołnierzy z niewoli – kolejna wymiana
- Słaba odpowiedź Putina. Zełenski apeluje do świata o większą presję
- Były premier Ukrainy o liście do Putina: jakie warunki muszą być spełnione, by usiąść do stołu negocjacyjnego
- Amerykański sceptycyzm wobec chińskiej propozycji pokojowej: czy rozejm jest realny
- Reakcja Putina na apel Zełenskiego: co powiedział o spotkaniu i celach wojny
- Bruksela poparła apel Kijowa o rozejm z Moskwą – szczegóły

