Siedem ukraińskich obwodów pod ostrzałem. W Kijowie tysiące bloków znów bez ogrzewania.

Siedem ukraińskich obwodów pod ostrzałem. W Kijowie tysiące bloków znów bez ogrzewania
Siedem ukraińskich obwodów pod ostrzałem. W Kijowie tysiące bloków znów bez ogrzewania

Kolejna noc masowych ataków

Jak informuje Novyny.live: W nocy z 19 na 20 stycznia siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany, połączony atak na Ukrainę, używając dronów i rakiet. Ostrzelano siedem obwodów, w tym Kijów, co doprowadziło do poważnych zniszczeń infrastruktury i ofiar w ludziach. Agresja ta jest częścią trwającej kampanii mającej na celu sparaliżowanie kraju w środku zimy. W stolicy ponownie doszło do poważnych przerw w dostawach ciepła do mieszkań.

W Kijowie bez ogrzewania pozostało 5 635 budynków wielorodzinnych. Szczególnie niepokojący jest fakt, że 80% bloków, które naprawiono po ataku z 9 stycznia, znów jest odciętych od ciepła. W wyniku ostrzału ranna została 59-letnia kobieta, a w rejonie buczańskim zginął 50-letni mężczyzna.

Zniszczenia w różnych częściach kraju

Oprócz Kijowa, atak objął także obwody: dniepropetrowski, winnicki, rówieński, odeski, czerkaski i połtawski. W Dnieprze trafienie w zakład przemysłowy wywołało pożar. W obwodzie czerkaskim obrońcy zniszczyli 4 rakiety i 1 drona. Na Rówieńszczyźnie ponad 10 tysięcy odbiorców straciło prąd, ale do godziny 10:21 udało się przywrócić zasilanie wszystkim. W obwodzie połtawskim rosyjski pocisk uderzył w obiekt przemysłowy, co świadczy o eskalacji działań w tym regionie.

Ten atak po raz kolejny uwydatnia powagę zagrożenia, z jakim mierzy się Ukraina, oraz kluczowe znaczenie ochrony infrastruktury krytycznej.

Skala ataków potwierdza, że Rosja kontynuuje taktykę masowych nalotów, mającą na celu destabilizację sytuacji w Ukrainie. Przywracanie zniszczonych sieci i zapewnienie ogrzewania w okresie zimowym to dla ukraińskich władz zadania o priorytetowym znaczeniu. Wydarzenia te wskazują na pilną potrzebę wzmocnienia obrony powietrznej i podniesienia gotowości na kolejne ataki w warunkach przedłużającego się konfliktu.


Czytaj także

Reklama