Negocjacje pokojowe tylko po zatrzymaniu rosyjskiej ofensywy – stanowisko dowódcy ZSU.

Negocjacje pokojowe tylko po zatrzymaniu rosyjskiej ofensywy – stanowisko dowódcy ZSU
Negocjacje pokojowe tylko po zatrzymaniu rosyjskiej ofensywy – stanowisko dowódcy ZSU

Oświadczenie podpułkownika Maksyma Żorina

Jak informuje Novyny.live: Zastępca dowódcy Trzeciego Korpusu Armijnego, podpułkownik Sił Zbrojnych Ukrainy Maksym Żorin, stwierdził, że Rosja nie wykazuje autentycznego zainteresowania rozmowami pokojowymi. Jego zdaniem realne negocjacje staną się możliwe dopiero wtedy, gdy uda się powstrzymać natarcie wroga. W wywiadzie dla kanału YouTube 'Armia Media' Żorin podkreślił, że obecne rozmowy mają charakter wyłącznie formalny i nie przynoszą żadnych efektów.

Żorin zaznaczył, że Moskwa nie daje żadnych sygnałów świadczących o gotowości do zakończenia wojny. Kluczowym warunkiem zmiany sytuacji na froncie jest – według niego – zatrzymanie postępów rosyjskich jednostek.

„Jeśli front będzie się choć trochę przesuwał, oni będą wrzucać tam coraz to nowe siły” – powiedział.

Oficer wyraził ubolewanie wobec osób, które z nadzieją wyczekują kolejnych rund negocjacji.

„Bardzo mi żal ludzi, którzy za każdym razem czekają na nową rundę rozmów jak na Nowy Rok czy święto, a potem doznają rozczarowania” – dodał Żorin. Wyraził jednak optymizm co do możliwości zatrzymania rosyjskiej ofensywy: „Wierzę, że dziś moglibyśmy ich powstrzymać. I to naprawdę byłaby zupełnie inna historia”.

Sytuacja na froncie

Wcześniej, 21 marca 2022 roku, ukraińskie śmigłowce wykonały pierwszy lot do oblężonego Mariupola. Żorin zwrócił również uwagę, że choć Rosjanie posuwają się wolniej i ponoszą większe straty, niż zakładali, to wciąż utrzymują natarcie. „Tak, nie z taką prędkością, jak by chcieli, nie z takimi stratami, jakie planowali, ale jednak się przemieszczają” – zauważył.

Podsumowując, podpułkownik Maksym Żorin podkreślił, że osiągnięcie pokoju w Ukrainie wymaga przede wszystkim zatrzymania rosyjskiego natarcia. Bez tego realne rozmowy pokojowe pozostaną jedynie fikcją.

Stanowisko Żorina odzwierciedla obecną sytuację na froncie oraz stosunek do procesu negocjacyjnego, który – w jego ocenie – nie może zakończyć się sukcesem bez powstrzymania agresji ze strony Rosji. Wskazuje to na kluczową rolę działań wojskowych w zapewnieniu stabilności i bezpieczeństwa Ukrainy, a także poddaje w wątpliwość realność inicjatyw pokojowych w istniejących warunkach.

Dalszy rozwój wydarzeń na linii frontu będzie miał zatem decydujący wpływ na możliwość pokojowego rozwiązania konfliktu.


Czytaj także

Reklama