Rosyjska propaganda wykorzystała zdjęcie poległego Ukraińca do sfabrykowania ataku w ZEA.

Rosyjska propaganda wykorzystała zdjęcie poległego Ukraińca do sfabrykowania ataku w ZEA
Rosyjska propaganda wykorzystała zdjęcie poległego Ukraińca do sfabrykowania ataku w ZEA

Kłamstwo o śmierci ukraińskiego żołnierza

Jak informuje TSN.ua: Rosyjska machina dezinformacyjna rozpuściła fałszywą historię o ukraińskim wojskowym rzekomo zabitym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Posłużyła się przy tym fotografią Mykoły Syszyka, który w rzeczywistości zginął 18 lipca 2024 roku w okolicach wsi Pobieda w obwodzie donieckim. Mężczyzna urodzony w 1981 roku, pełniący funkcję celowniczego w zmechanizowanym oddziale, miał w chwili śmierci 43 lata.

Reakcja Ukrainy na dezinformację

28 marca Iran ogłosił rzekome zniszczenie magazynu systemów antydronowych z ukraińskimi żołnierzami w Dubaju. Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychy nazwał to oświadczenie

„kłamstwem”
, podkreślając, że przypomina ono rosyjskie „wrzutki” informacyjne. Sam prezydent Wołodymyr Zełenski zdementował doniesienia o uderzeniu na ukraińskie składy w Dubaju, wskazując, że wpisuje się to w kampanie dezinformacyjne.

Centrum Zwalczania Dezinformacji ustaliło, że wróg za pomocą sztucznej inteligencji „odmłodził” twarz poległego żołnierza i zmienił jego dane osobowe, by upodobnić go do ofiary ataku w ZEA. To kolejny dowód na to, jak rosyjska propaganda próbuje dezorientować opinię publiczną i manipulować przekazem w kontekście działań wojennych.

Opisana sytuacja unaocznia, jak ważne jest krytyczne podejście do informacji w dobie wojny hybrydowej, gdzie fałszywki i dezinformacja służą tworzeniu destabilizujących narracji. Takie przypadki mogą poważnie wpłynąć na relacje międzynarodowe i postrzeganie rzeczywistości przez społeczeństwo, dlatego kluczowe jest, by ludzie znali techniki manipulacji informacją.


Czytaj także

Reklama