Rosyjscy pogranicznicy wylądowali w Estonii: ISW ostrzega przed przygotowaniami do konfliktu z NATO.
Jak informuje ТСН: Na terytorium Estonii doszło do incydentu z udziałem rosyjskich pograniczników, którzy nielegalnie wylądowali na brzegu, używając statku z poduszką powietrzną. Eksperci uważają, że ten przypadek może być etapem przygotowania Moskwy do potencjalnego konfliktu z NATO.
Według raportu Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), 17 grudnia trzech rosyjskich pograniczników przez krótki czas weszło na terytorium Estonii. Dotarli do kamiennego falochronu w Vasknarvie nad rzeką Narwą, która dzieli Rosję i Estonię, a po krótkim spacerze po estońskim wybrzeżu wrócili do Rosji.
Przekroczenie granicy
Minister spraw wewnętrznych Estonii Igor Taro zauważył, że to przekroczenie granicy miało miejsce w strefie, w której rosyjskie statki muszą uzyskać wcześniejszą zgodę na wejście do estońskich wód. Taro podkreślił, że te zasady są zazwyczaj przestrzegane przez stronę rosyjską, ale przyczyny incydentu pozostają nieznane.
Zagrożenie ze strony Rosji
Analitycy również wspomnieli, że 10 października estońscy pogranicznicy obserwowali w pobliżu granicy siedmiu uzbrojonych rosyjskich żołnierzy w mundurach, które nie były związane z służbą graniczną, jednak nie przekroczyli oni terytorium NATO.
„ISW nadal ocenia, że Rosja zaostrza ukryte i otwarte ataki na Europę i przeszła do tzw. 'Fazy zero' — informacyjno-psychologicznego etapu przygotowania — mając na celu stworzenie warunków do ewentualnego przyszłego konfliktu między NATO a Rosją”, - głosi raport.
Incydent z 17 grudnia był pierwszym przypadkiem, gdy umundurowani rosyjscy żołnierze przekroczyli terytorium państwa członkowskiego NATO od momentu przejścia Rosji do „Fazy zero” we wrześniu 2025 roku.
Przypomnijmy, że we wrześniu i październiku 2025 roku Rosja przeprowadzała powietrzne prowokacje przeciwko NATO, naruszając granice Estonii, Rumunii i Polski, co było oceniają jako test determinacji Sojuszu. Estonia, w szczególności, znacznie zwiększyła swój budżet obronny do rekordowych 5,4% PKB i planuje zainwestować ponad 10 miliardów euro w armię do 2029 roku.
Ten incydent podkreśla napięcia w regionie i możliwe zagrożenie ze strony Rosji dla krajów NATO. Estonia, która odnotowuje wzrost wydatków obronnych, demonstruje gotowość do odparcia potencjalnych zagrożeń, co świadczy o powadze sytuacji i podkreśla znaczenie wsparcia sojuszników z NATO.
Czytaj także
- Bratysława otwiera drzwi do Unii: Słowacja popiera start rozmów akcesyjnych z Ukrainą
- Była prezydent Gruzji oskarża władze o przyjęcie prokremlowskiej linii wobec Kijowa
- Zielona lampka z Brukseli dla pomysłu Zełenskiego na rozmowy z Putinem
- Bruksela oskarża Moskwę: handel jako narzędzie nacisku na Erywań
- Były radny z Szostki w rękach służb – naprowadzał ataki na wojsko
- 7 czerwca w Wielkiej Brytanii: Macron, Merz i Starmer spotkają się z Zełenskim

