Jak najmłodsze miasto Ukrainy szykuje się na blackout: własne źródła prądu w Słowutyczu.
Niezależność energetyczna Słowutycza
Jak informuje Espreso.tv: Słowutycz, założony w 1986 roku po katastrofie w Czarnobylu, buduje własny system zasilania, by przetrwać ewentualne przerwy w dostawie prądu. Inicjatywa opiera się na odnawialnych źródłach – głównie panelach słonecznych i jednostkach kogeneracyjnych.
Do 2000 roku część mieszkańców pracowała w elektrowni jądrowej. W 2019 roku powstał kooperatyw energetyczny 'Słoneczne Miasto', który stał się fundamentem obecnych działań. Obecnie miasto zużywa 7 MW energii, ale produkuje tylko niecałe 4 MW, co wymusza rozbudowę lokalnych mocy.
Wyzwania i zamierzenia
Słowutycz dysponuje czterema agregatami kogeneracyjnymi o różnych mocach oraz instalacją fotowoltaiczną o wydajności około 2 MW. Od 1 stycznia 2023 roku komunalne przedsiębiorstwo zaczęło zarabiać na kogeneracji. Trzy z tych urządzeń uruchomiono między czerwcem a lipcem 2022 roku, co przyspieszyło rozwój infrastruktury.
Jurij Fomiczow, lokalny urzędnik, stwierdził: 'Zużywamy 7 MW, a produkujemy już prawie 4 MW'.
Dodał też, że miasto zmaga się z długami, które zagrażają jego stabilności finansowej. 'Gdy dajemy naszemu dostawcy ciepła narzędzie do zarabiania, pomagamy mu uniknąć bankructwa' – wyjaśnił.
Słowutycz mierzy się z problemami, takimi jak bilansowanie zużycia prądu i bariery prawne przy realizacji projektów. Mimo to władze stawiają na bezpieczeństwo energetyczne i ekonomiczne mieszkańców. Kluczowym elementem jest rozwój OZE, a wyspa energetyczna ma być przełomem.
Budowa własnego źródła zasilania może znacząco zwiększyć niezależność miasta, zwłaszcza w obliczu niestabilnych dostaw w kraju. Biorąc pod uwagę historię i wyzwania społeczno-gospodarcze, inicjatywa ta może stać się wzorem dla innych regionów, pokazując, jak wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne i ograniczać zależność od tradycyjnych źródeł.
Czytaj także
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość
- Kierunek inflacji na Ukrainie się odwraca: paliwo tanieje, a usługi drożeją
- Rosjanie masowo kupują nieruchomości za granicą. Obawy przed nową falą mobilizacji napędzają emigrację
- Rosja po raz pierwszy przyznaje: brak paliwa po atakach dronów. Kolejki na stacjach i problem dla 50 milionów obywateli
- 3,35 miliarda dolarów z Banku Światowego trafiło do Ukrainy – na co zostaną przeznaczone?

