Rosja uznała wywóz 52 Ukraińców z obwodu sumskiego: podano miejsce ich przetrzymywania.
Jak informuje ТСН: Pełnomocnik Rady Najwyższej ds. praw człowieka Dmytro Lubiniec opowiedział o Ukraińcach, którzy zniknęli po zajęciu przez rosyjskie wojska przygranicznej wsi Grabowskie w obwodzie sumskim.
Kto jest na liście i gdzie oni są
Rzecznik praw obywatelskich zaznaczył, że Rosja uznała fakt wywiezienia 52 osób i podała list ich nazwisk. Wśród wywiezionych dzieci nie ma, co obala wcześniejsze obawy, ponieważ wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegał, że okupanci mogli porwać także nieletnich. Obecnie Ukraińcy są przetrzymywani w jednym z przyfrontowych regionów Rosji, a Lubiniec otrzymał potwierdzenie, że ludzie żyją.
„Nawet przysłano mi zdjęcia, wideo rozmów z nimi na temat tego, czy mają jakieś pretensje dotyczące zapewnienia ich jedzeniem, lekami, wodą, warunkami życia”, — opowiedział pełnomocnik.
„Ewakuacja” czy porwanie?
Strona rosyjska nazywa tę sytuację „ewakuacją” w związku z działaniami wojennymi, które rzekomo zagrażały życiu cywilów. Okupanci zapewniają, że Ukraińcy znajdują się w statusie obywateli cywilnych bez żadnych ograniczeń. Jednak Lubiniec podkreśla, że ludzie nie mają praktycznie wolności poruszania się.
„Teoretycznie [wolność] powinna być, ale jak widzimy, jej nie ma… Prawnie trzeba nie tylko, żeby wrócili, ale musi być procedura, według której jesteśmy gotowi ich fizycznie odebrać”, — wyjaśnił.
Jak będą wracali ludzie
Rzecznik praw obywatelskich już zwrócił się do swojej rosyjskiej koleżanki Tatiany Moskalkowej z żądaniem natychmiastowego powrotu wywiezionych obywateli do Ukrainy. Trwają rozmowy, ale, jego zdaniem, nie będą one łatwe.
Lubiniec jest pewien, że Moskwa będzie próbowała się targować.
„Rosjanie nie podejmują kroków humanitarnych. Jasne, że będą jakieś warunki, które zostaną postawione Ukrainie”, — podsumował.
Przypominamy, że rosyjskie wojska bezprawnie zatrzymały około 50 pokojowych mieszkańców wsi Grabowskie, a następnie przymusowo wywiozły ich na terytorium Federacji Rosyjskiej. Ukraina domaga się powrotu tych ludzi do domu.
Ta sytuacja pokazuje, jak poważnie pogarszają się prawa człowieka podczas konfliktów zbrojnych. Przymusowy wywóz ludzi, szczególnie cywilów, jest oczywistym naruszeniem norm międzynarodowych. Ukraina musi nadal wywierać presję na międzynarodowe instytucje w celu zapewnienia powrotu zaginionych obywateli, ponieważ ich los pozostaje nieznany. Trwa skomplikowany proces negocjacji, a ukraińskie społeczeństwo obserwuje to z nadzieją na pozytywny rezultat.
Czytaj także
- List Zełenskiego do Putina: Kreml potwierdza zapoznanie się z dokumentem
- Amerykanie wątpią, by list Zełenskiego do Putina zmienił jego podejście do wojny
- Nowe limity prędkości i wieku dla e-hulajnóg – co planuje ukraiński parlament?
- 200 milionów hrywien ukrytych majątków urzędników: kulisy policyjnej akcji „Eskulap”
- Mieszkanka Charkowa nawoływała Rosję do ostrzału Kijowa – akt oskarżenia trafił do sądu
- Przerwa w ostrzale przy Zaporoskiej Elektrowni Atomowej: szansa na naprawę linii energetycznej

