Bliski Wschód i USA zwracają się do Kijowa o pomoc w walce z dronami.

Bliski Wschód i USA zwracają się do Kijowa o pomoc w walce z dronami
Bliski Wschód i USA zwracają się do Kijowa o pomoc w walce z dronami

Konflikt na Bliskim Wschodzie – rola Ukrainy w obronie powietrznej

Jak informuje TSN.ua: Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, poinformował, że Stany Zjednoczone oraz kilka państw Bliskiego Wschodu zwróciły się do jego kraju o wsparcie w zakresie ochrony przed atakami bezzałogowców. W gronie tym znalazły się: Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Jordania i Kuwejt. W odpowiedzi na te prośby ukraińscy specjaliści już działają w regionie, udzielając porad dotyczących obrony przeciwlotniczej.

Obecnie Ukraina boryka się z niedoborem pocisków do systemów przeciwlotniczych. Mimo to Kijów deklaruje gotowość sprzedaży partnerom tych zestawów, które ma w nadmiarze. Zełenski podkreślił, że

„nawet gdyby na Bliskim Wschodzie znajdowało się mnóstwo systemów Patriot, THAAD i innych, to i tak nie wystarczyłoby do pełnego zabezpieczenia przestrzeni powietrznej.”

W Ukrainie działa obecnie około 210–220 ekspertów od obrony powietrznej, którzy doradzają, jak radzić sobie z masowymi nalotami dronów. Prezydent zaznaczył, że

„drony przechwytujące bez naszego know-how są nieskuteczne.”
Zwrócił również uwagę na kwestie finansowe, mówiąc, że „pieniądze są dziś najbardziej deficytowym zasobem.”

Zaangażowanie Ukrainy w obronę powietrzną

W ten sposób Ukraina aktywnie odpowiada na zapotrzebowanie państw Bliskiego Wschodu w dziedzinie ochrony przed zagrożeniami z powietrza, wykorzystując swoje zasoby i wiedzę specjalistyczną.

Działania te pokazują, że Kijów dąży do umocnienia relacji międzynarodowych i zaprezentowania swojego potencjału eksperckiego w sferze bezpieczeństwa. Współpraca z krajami regionu może nie tylko poprawić skuteczność tamtejszej obrony przeciwlotniczej, ale też otworzyć nowe perspektywy dla współpracy wojskowo-technicznej, co ma znaczenie dla Ukrainy w obliczu trwającej wojny. Taka wymiana może także wpłynąć na układ sił na Bliskim Wschodzie, biorąc pod uwagę rosnące zagrożenie ze strony bezzałogowych statków powietrznych.


Czytaj także

Reklama