Słabość Waszyngtonu? Sybiha komentuje wykreślenie trzech rosyjskich statków z czarnej listy.
USA usuwają rosyjskie jednostki z rejestru sankcyjnego
Jak informuje UATV: 1 kwietnia amerykański Departament Skarbu podjął decyzję o skreśleniu trzech jednostek pływających pod banderą Federacji Rosyjskiej z wykazu Specially Designated Nationals and Blocked Persons (SDN List). Chodzi o dwa kontenerowce oraz jeden statek do przewozu ładunków suchych – wszystkie wcześniej podlegały sankcjom wtórnym.
Stanowisko Kijowa
Ukraina błyskawicznie zareagowała na ten ruch. Szef dyplomacji Ukrainy Andrij Sybiha wyraził zaniepokojenie, określając posunięcie USA jako oznakę słabości. Oświadczenie padło podczas konferencji prasowej z minister spraw zagranicznych Irlandii Helen McEntee. Dyplomata podkreślił, że utrzymanie presji na Kreml jest kluczowe dla postępów w procesie pokojowym. Cytując jego słowa:
„Stanowisko Ukrainy pozostaje niezmienne. Aby osiągnąć postęp w rozmowach pokojowych, nacisk musi być zwiększany.” – Andrij Sybiha
W Kijowie budzi to niepokój, ponieważ wyłączenie tych statków spod sankcji może osłabić międzynarodowe starania o wywarcie presji na Moskwę w trakcie trwającego konfliktu. Warto podkreślić, że tego typu decyzje są w stanie przekształcić dotychczasową politykę sankcyjną, co bezpośrednio wpłynie na układ sił przy stole negocjacyjnym. Dalsze ruchy administracji USA oraz ich sojuszników zadecydują o rozwoju sytuacji na arenie globalnej i o tym, jaką rolę odegra w niej Ukraina.
Czytaj także
- Reakcja Putina na apel Zełenskiego: co powiedział o spotkaniu i celach wojny
- Bratysława otwiera drzwi do Unii: Słowacja popiera start rozmów akcesyjnych z Ukrainą
- Była prezydent Gruzji oskarża władze o przyjęcie prokremlowskiej linii wobec Kijowa
- Zielona lampka z Brukseli dla pomysłu Zełenskiego na rozmowy z Putinem
- Bruksela oskarża Moskwę: handel jako narzędzie nacisku na Erywań
- Były radny z Szostki w rękach służb – naprowadzał ataki na wojsko

