Strzelanina na granicy — zatrzymanie z pościgiem w Odesie.
Sześciu mężczyzn z różnych regionów próbowało nielegalnie przekroczyć granicę i dostać się do Naddniestrza. Jednak na Odesie zauważyli ich strażnicy graniczni z drona, a podczas zatrzymania musiano otworzyć ogień.
Strażnicy graniczni z Podolskiej jednostki zauważyli dziesięciu mężczyzn w wieku poborowym, którzy poruszali się w kierunku Mołdawii. Całą grupę zatrzymano na obrzeżach jednej z wsi powiatu Rozdilniańskiego. Okazało się, że są to ludzie z obwodów Dniepropetrowskiego, Charkowskiego, Donieckiego, Odeskiego, Rówieńskiego i Kijowskiego, którzy próbowali nielegalnie przekroczyć granicę. Pomagał im w tym administrator, który kierował nimi przez media społecznościowe, a każdy z mężczyzn zapłacił określoną sumę organizatorowi. Podczas zatrzymania próbowali uciec, ale zostali zatrzymani ostrzeżeniami wystrzałów w górę.
Zatrzymanym sporządzono protokoły o naruszeniu przepisów administracyjnych za próbę nielegalnego przekroczenia granicy. Czeka ich kara grzywny do 8500 hrywien. Sprawy skierowano do sądu.
Nielegalna próba przekroczenia granicy przez Ukraińców prowadzi ich na spotkanie z prawem. Strażnicy graniczni skutecznie utrzymują bezpieczeństwo na granicy i zapobiegają nielegalnym działaniom dzięki szybkiej reakcji na wykroczenia. Naruszyciele oczekują odpowiedzialności za próbę nielegalnego przekroczenia granicy.
Czytaj także
- Sędzia potrącił chłopca na pasach w Krzywym Rogu. 12-latek zmarł po czterech miesiącach w śpiączce
- Nocny atak dronów na Zaporoże: 119 maszyn, jedna ofiara śmiertelna i siedmiu rannych
- Kijowianin ranny w ataku: karetka nie chciała jechać z powodu alarmu lotniczego
- Zmasowany atak dronów na Zaporoże: ofiara śmiertelna i ranni wśród cywilów
- 17 czerwca 2023 roku: Rosyjskie ataki na pięć regionów Ukrainy – są zabici i dziesiątki rannych
- Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską: straty sięgają pół miliarda hrywien

