Kuczerenko ostrzega: rachunki za wodę w Kijowie mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie.
Nowe stawki za wodę w stolicy Ukrainy
Jak informuje Novyny.live: Według deputowanego Ołeksija Kuczerenki, który 14 czerwca wypowiadał się w programie Wieczir.LIVE, cena metra sześciennego wody wraz z odprowadzaniem ścieków w Kijowie może wynieść od 50 do 60 hrywien. Polityk podkreślił, że mimo iż stolica powinna mieć najniższe stawki w kraju – ze względu na dużą liczbę mieszkańców i zwartą sieć wodociągową – możliwe jest podwojenie lub nawet potrojenie obecnych opłat.
Konieczność weryfikacji dotychczasowej polityki cenowej
Kuczerenko wezwał do przeanalizowania danych z ostatniej dekady, aby zrozumieć mechanizmy kształtowania się opłat. W jego ocenie istnieje realne ryzyko gwałtownego wzrostu kosztów dostarczania wody i odprowadzania ścieków.
„Trzeba prześwietlić wszystkie analizy z ostatnich dziesięciu lat i sprawdzić, co działo się z taryfami.” – Ołeksij Kuczerenko
Choć stawki w Kijowie mogą być relatywnie niższe niż w innych regionach, eksperci obawiają się dalszego wzrostu wydatków na media w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej. Dla mieszkańców stolicy, którzy już teraz borykają się z finansowymi problemami, podwyżki mogą oznaczać poważne obciążenie domowych budżetów.
W dobie wojny i niestabilności ekonomicznej szczególnie ważne jest, aby decyzje o zmianie taryf były dobrze uzasadnione i uwzględniały interesy obywateli. Kontrola nad polityką cenową w sektorze komunalnym pozostaje kluczowa dla zapewnienia dostępności podstawowych usług.
Czytaj także
- Ataki Sił Obronnych zatrzymały kluczowe rafinerie Rosji: deficyt paliwa sięgnie 30 tysięcy ton
- Ukraina paraliżuje rosyjski przemysł naftowy: największa rafineria stanęła, a cień floty został rozbity
- Moskwa bije rekordy wysyłki ropy, ale zarabia mniej – cena Urals pikuje
- Rekordowe zainteresowanie Rosjan: „Jak wyprodukować benzynę?” – efekt kryzysu paliwowego
- Cios w największą rosyjską rafinerię. Dlaczego grozi to brakiem paliwa?
- Ukraińskie drony sparaliżowały największą rosyjską rafinerię – benzyny w Rosji zabraknie jeszcze bardziej

