The Telegraph: UE może przyznać Ukrainie dostęp do jednolitego rynku w ramach umowy pokojowej.
Ursula von der Leyen przygotowuje się do przyznania Ukrainie uprzywilejowanego dostępu do jednolitego rynku UE w ramach umowy pokojowej. Umożliwi to Ukrainie dostęp do dochodowego rynku z 449 milionami konsumentów, co przyczyni się do jej odbudowy ekonomicznej i zbliżenia do członkostwa w UE. Odblokowanie dostępu do ukraińskiej broń także przyniesie fundusze dla Kijowa i wzmocni wydatki obronne i produkcję krajów UE.
'To już zmierza w tym kierunku' — powiedział wysoki urzędnik UE gazecie The Telegraph.
Jeden z dyplomatów UE zauważył, że Ukraina chce przystąpić do UE, a nie z niej wyjść i że świat się zmienił. 'Wybieranie wiśni w tym przypadku jest do przyjęcia, jeśli sami decydujemy, które wiśnie wybierać' — powiedział dyplomata.
Marta Kos, komisarz UE ds. rozszerzenia, zauważyła, że Ukraina ma wiele do zaoferowania w zakresie obrony, a integracja jej przemysłu obronnego może stać się katalizatorem dla bardziej zintegrowanego europejskiego rynku obronnego. Unia Europejska pracuje również nad planami przyspieszenia integracji Ukrainy z innymi częściami jednolitego rynku.
Ukraina będzie miała również możliwość przystąpienia do rynku energii elektrycznej i uzyskania dostępu do sektora usług. Jednak decyzja o pełnym członkostwie będzie zależała od osiągnięć Ukrainy i jej przestrzegania europejskiego ustawodawstwa. Przystąpienie do UE to długi proces, który wymaga przeprowadzenia reform i przyjęcia dużych części europejskiego ustawodawstwa.
Bruksela stara się przyznać Ukrainie jak najwięcej korzyści członkostwa, ale może to zdenerwować inne kraje kandydujące do UE.
Czytaj także
- Azerbejdżan zwiększył dostawy gazu do UE o 65%: czy starczy surowców?
- Rosyjski sektor rafinacji ropy naftowej w najgłębszym kryzysie od 2005 roku po atakach Sił Zbrojnych Ukrainy
- Krym bez prądu od 12 dni, a benzyna znika ze stacji – okupanci ogłaszają chaos w dostawach
- Rosja przechodzi na Euro-3 w obliczu ataków na rafinerie i braków paliwa
- Ekspert ostrzega: ceny ropy mogą skoczyć do 200 dolarów. Co to oznacza dla Polski i Ukrainy?
- Nawet 6 miliardów euro od Europy za rosyjski gaz – rekordzista w zakupach

