Cień Puszkina w Odessie zniknął: komunalnicy zamalowali dzieło sztuki podczas dekolonizacji.
W centrum Odessy komunalnicy zamalowali cień Aleksandra Puszkina, ale aktywiści wciąż domagają się usunięcia wszystkich pomników związanych z rosyjskim poetą. Informują o tym aktywiści ruchu 'Robimy Wam Nerwy'.
Cień Puszkina
Komunalnicy w Odessie zamalowali szarym lakierem znany 'Cień Puszkina' na rogu ulic Derybasivskiej i Riszeliewskiej. Po tym aktywiści domagają się zdemontowania pomnika poety na Placu Handlowym.
'Odeskich komunalników pomogli chmurom zejść na niebie. Cień Puszkina zniknął i nie zobaczymy go więcej, mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości nie zobaczymy Puszkina na Placu Handlowym. Wszystkiem moskiewskim miejsce na wysypisku, czyli w Moskwie. W międzyczasie odeskawładza miejska totalnie sabotuje proces dekolonizacji i oddanie broni 'rosyjskiego świata','— oświadczyli aktywiści.
'Cień Puszkina' w Odessie
Pomysł namalowania cienia Aleksandra Puszkina należy do pisarza Olega Boruszki i odeskiego krajoznawcy Olega Hubarza. Autorem rysunku jest rzeźbiarz Aleksandr Kniazyk. Prezentacja dzieła sztuki odbyła się 26 września 2013 roku i została poświęcona otwarciu corocznego festiwalu literackiego 'Puszkina Jesień'.
W miejscu rysunku wcześniej znajdował się 'Dom Reno' — hotel, w którym przez pewien czas przebywał sam Puszkin podczas zesłania w latach 1823—1824.
Podczas debaty na temat usunięcia pomników poświęconych poecie Aleksandrowi Puszkinowi, stanowiska aktywistów i komunalników pozostają przeciwstawne. Aktywiści podkreślają konieczność dekolonizacji i usunięcia wszystkich pomników związanych z postacią poety, podczas gdy lokalni komunalnicy pragną zachować historyczne obiekty.Czytaj także
- Nowe świadczenia mieszkaniowe dla żołnierzy od 2026 roku: kto może liczyć na darmowe lokum?
- Jednorazowe świadczenie z okazji Święta Niepodległości: kto otrzyma pieniądze w 2026 roku?
- Kiedy wycinka samosiejek na działce grozi mandatem? Nowe zasady dla właścicieli gruntów
- Jak ojciec wielodzietny może legalnie uniknąć powołania do wojska?
- Gwałtowne zamieszki w Genewie przed szczytem G7 – policja użyła gazu łzawiącego
- Polka po dwóch dekadach w Ukrainie wydała książkę obalającą mity

