Trump ocenił, czy potrzebne są amerykańskie gwarancje wojskowe dla pokoju na Ukrainie.
Prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że po zawarciu umowy pokojowej obecność wojsk amerykańskich nie będzie potrzebna dla zapewnienia bezpieczeństwa Ukrainy. Oświadczenie to złożył podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem w Waszyngtonie.
'Kiedy zawrzemy umowę, będzie ona przestrzegana', podkreślił Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy. 'Musimy upewnić się, że ta umowa jest trwała', dodał.
Trump również wyraził pewność co do zdolności Wielkiej Brytanii do obrony siebie w przypadku ataku Rosji na brytyjskie wojska na Ukrainie. Podkreślił odwagę i kunszt wojskowy Brytyjczyków, twierdząc, że mogą oni samodzielnie zapewnić swoje bezpieczeństwo.
Prezydent USA powiedział też, że możliwość rozmieszczenia kontyngentu pokojowego na Ukrainie jest związana z zawarciem umowy dotyczącej wydobycia surowców. 'Najpierw musimy podpisać umowę. Teraz naprawdę się dogadujemy. Jesteśmy bardzo blisko umowy', podsumował.
W związku z tym Trump zadeklarował, że obecność wojsk amerykańskich na Ukrainie może stać się zbędna po zawarciu umowy pokojowej.
Czytaj także
- Szczyt na Alasce bez przełomu: Putin przyznaje się do porażki, Ukraina odzyskuje terytoria
- Rubio dementuje porozumienia Trumpa z Putinem: Kreml zmienia ton
- Pięć lat wojny: Rosja nie zrealizowała żadnego celu, a straty sięgnęły 1,3 miliona
- Nowe amerykańskie naloty na Iran: czy atak na tankowiec storpedował rozejm?
- Atak USA na Iran: Trump oskarża Teheran o złamanie rozejmu
- Amerykański atak na cele w Iranie – odpowiedź na ostrzał tankowca

