Trump stawia znak równości między wojną w Ukrainie a Iranem: „To też nie nasz konflikt”.

Trump stawia znak równości między wojną w Ukrainie a Iranem: „To też nie nasz konflikt”
Trump stawia znak równości między wojną w Ukrainie a Iranem: „To też nie nasz konflikt”

Stanowisko Trumpa wobec działań zbrojnych

Jak informuje Novyny.live: Amerykański prezydent Donald Trump, podczas rozmowy z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, porównał sytuację w Ukrainie do wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Skrytykował przy tym sojuszników za ich podejście do sprawy irańskiej. Gdy Merz stwierdził, że Iran „to nie ich wojna”, Trump odparł, że również Ukraina „nie jest naszym konfliktem”.

Wcześniej Trump wielokrotnie podkreślał, że rosyjska agresja na Ukrainę nie zagraża bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem, gdyby nie wsparcie z Waszyngtonu, „Ukraina zostałaby załatwiona w jeden dzień”. Amerykański przywódca domaga się również, by NATO zaangażowało się po stronie USA w potencjalnym starciu z Iranem – w przeciwnym razie, jak ostrzega, Sojusz czeka „ciężka przyszłość”.

Donald Trump: „Chciałbym, żeby ci wszyscy młodzi ludzie przestali ginąć. Są po prostu mordowani. To rzeź. To, co się tam dzieje, jest okropne”.

Wypowiedź Trumpa wpisuje się w jego dotychczasową strategię polityki zagranicznej – mocno skoncentrowanej na interesie narodowym USA i podważającej zasadność angażowania się w konflikty poza granicami kraju. Zrównanie Ukrainy z Iranem może sugerować, że dąży on do ograniczenia wydatków na misje wojskowe za granicą, uznając oba konflikty za drugorzędne dla Ameryki. W dobie globalnych napięć i niestabilności takie stanowisko może wpłynąć na dyskusję o przyszłej roli USA na arenie międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama