Drożejąca ropa to niewielki koszt pokoju – ocenia Trump.
Bliskowschodni konflikt napędza ceny paliw na świecie
Jak informuje TSN.ua: Donald Trump, były prezydent USA, odniósł się do sytuacji na rynku ropy naftowej, powiązanej z napięciami wokół Iranu. Jego zdaniem, obecny wzrost cen surowca jest uzasadniony. Notowania ropy po raz pierwszy od 2022 roku przekroczyły barierę 100 dolarów za baryłkę. Impulsem do tej zwyżki była zapowiedź Iranu o zamknięciu strategicznej cieśniny Ormuz, co wywołało niepokój wśród uczestników rynku.
Trump stwierdził, że krótkoterminowe podwyżki cen ropy, które szybko ustąpią po zneutralizowaniu irańskiego zagrożenia nuklearnego, to 'bardzo niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój dla Stanów Zjednoczonych oraz całego świata'.
Skutki tego zjawiska są odczuwalne globalnie – na przykład w Niemczech cena litra benzyny przekroczyła już 2,4 euro. To bezpośredni efekt światowej zwyżki cen ropy. Działania Teheranu i sytuacja w regionie Zatoki Perskiej mają więc kluczowy wpływ na koszty energii na całym globie, stawiając przed wieloma gospodarkami nowe wyzwania. Trump podkreślił, że stabilność i pokój mogą wymagać poświęceń w postaci przejściowych wahań cen paliw.
Wzrost cen ropy może pociągnąć za sobą poważne konsekwencje dla światowej gospodarki, ponieważ droższe paliwo napędza inflację i obniża siłę nabywczą konsumentów. Kraje eksportujące ropę, zwłaszcza te z regionu Zatoki Perskiej, mogą odnotować dodatkowe zyski, podczas gdy państwa importujące, jak Niemcy, mierzą się z problemami ekonomicznymi. Biorąc pod uwagę, że Ormuz to jedna z najważniejszych arterii transportu ropy na świecie, dalszy rozwój wydarzeń w tym rejonie będzie miał kluczowe znaczenie dla rynków energetycznych.
Czytaj także
- Europa ma wziąć na siebie ciężar wsparcia dla Ukrainy – analiza ekspertów
- Amerykański prezydent za rozmowami Kijowa z Moskwą. Jak USA wpłynęły na propozycję spotkania Zełenskiego z Putinem
- List Zełenskiego do Putina: Kreml potwierdza zapoznanie się z dokumentem
- Zielona światło od Trumpa dla rozmów Kijów–Moskwa: stanowisko byłego prezydenta USA
- Szczyt w Wielkiej Brytanii? Liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii planują rozmowy z Zełenskim o negocjacjach z Putinem
- Ekspert wskazuje na główną przeszkodę w rozmowach: wojna Rosji z Ukrainą bez końca

