Rosja znosi moratorium na RŚMD: czy to naprawdę nowe zagrożenie dla Ukrainy.

Rosja znosi moratorium na RŚMD: czy to naprawdę nowe zagrożenie dla Ukrainy
Rosja znosi moratorium na RŚMD: czy to naprawdę nowe zagrożenie dla Ukrainy
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji poinformowało o zaprzestaniu stosowania moratorium na rozmieszczanie rakiet średniego i krótkiego zasięgu (RŚMD) na lądzie. Jednak eksperci z Centrum Zwalczania Dezinformacji uważają, że to tylko formalność - ponieważ rakiety już zostały rozmieszczone na tymczasowo okupowanym Krymie.
Przypominamy, że dyktator Rosji Putin ogłosił rozpoczęcie seryjnej produkcji rakiety balistycznej 'Oriesznik', która już została przekazana do użytku armii rosyjskich okupantów.

Na czym polega fałszywość oświadczenia Rosji o RŚMD

W swoim ogłoszeniu rosyjskie ministerstwo wyjaśnia tę decyzję 'zwiększaniem' RŚMD przez kraje 'kolektywnego Zachodu', które, ich zdaniem, rozmieszczają te rakiety w Europie oraz w regionie Azji i Pacyfiku. Rosyjskie kierownictwo oświadcza, że konkretne działania w odpowiedzi zostaną określone po 'międzyresortowej analizie' skali rozmieszczenia amerykańskich i innych zachodnich RŚMD na lądzie oraz ogólnej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego i stabilności strategicznej.

Zauważmy, że rakiety Rosji były już gotowe od 2019 roku na Krymie, po tym jak Donald Trump wycofał się z traktatu INF z powodu naruszeń ze strony Rosji. Ekspert Centrum Zwalczania Dezinformacji Andrij Kowalenko zauważył, że wznowienie rozmieszczenia tych rakiet to jedynie krok propagandowy, który nie zmieni równowagi sił, a tylko pozwoli Moskwie dalej zastraszać 'Oriesznikiem' w Białorusi.

Zauważmy, że rosyjskie MSZ zniesło moratorium na RŚMD na lądzie, ale w rzeczywistości rakiety już były rozmieszczone na okupowanych terenach Krymu od 2019 roku. To świadczy o nieprawdziwości oświadczenia Federacji Rosyjskiej w tej sprawie. Eksperci uważają, że to jedynie krok propagandowy, a nie rzeczywiste zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności.


Czytaj także

Reklama