Żołnierza ZSU skazano na 3 lata za uderzenie policjantki: szczegóły skandalu w autobusie.

Żołnierza ZSU skazano na 3 lata za uderzenie policjantki: szczegóły skandalu w autobusie
Żołnierza ZSU skazano na 3 lata za uderzenie policjantki: szczegóły skandalu w autobusie

Sąd w Charkowie rozpatrzył sprawę żołnierza ZSU, który uderzył policjantkę podczas konfliktu w autobusie. Mężczyzna nie chciał opuścić środka transportu i zaczął przeklinać oraz bić. Został uznany za winnego gróźb i przemocy wobec funkcjonariusza policji.

Na podstawie orzeczenia sądu, na jednym z końcowych przystanków komunikacji publicznej w Charkowie, patrol zwrócił uwagę na żołnierza w autobusie i poprosił go o opuszczenie pojazdu. Jednak mężczyzna odmówił i zaczął zachowywać się agresywnie, grożąc przemocą policjantowi. Po tym zadał cios w twarz inspektorowi, co spowodowało obrażenia ciała.

Szczegóły sprawy

Na prośbę o wyjście z autobusu, mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie i groził przemocą wobec funkcjonariusza policji, zadając mu obrażenia. Następnie zadał cios w twarz inspektorowi, w wyniku czego ostatnia doznała obrażeń o lekkim stopniu ciężkości.
— mówi wyrok sądu.

Decyzja sądu

Sąd orzekł, że żołnierz jest winny groźby i przemocy wobec pracownika organu ścigania i wymierzył mu karę trzech lat pozbawienia wolności. Wcześniej mężczyzna miał już problemy z prawem, a jego wcześniejszy wyrok tylko wzmocnił tę decyzję sądu.

W wyniku konfliktu w autobusie, żołnierz ZSU, który odmówił opuszczenia transportu i zaatakował policjantkę, został ukarany długotrwałym pozbawieniem wolności za groźby i przemoc wobec funkcjonariusza. Mieszkaniec Kijowa wcześniej miał problemy z prawem, więc ten wyrok był dla niego dodatkowym ukaraniem za naruszenie prawa.


Czytaj także

Reklama