Rosyjskie drony zaatakowały Charków: pięć ofiar śmiertelnych, w tym dwoje dzieci.

Rosyjskie drony zaatakowały Charków: pięć ofiar śmiertelnych, w tym dwoje dzieci
Rosyjskie drony zaatakowały Charków: pięć ofiar śmiertelnych, w tym dwoje dzieci

W Charkowie miała miejsce straszna tragedia - wrogie drony kamikadze zaatakowały miasto, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby ofiar i rannych. Dziś, 18 sierpnia, władze ogłosiły Dzień Żałoby za zmarłych. O tym poinformował przewodniczący obwodu charkowskiego Oleg Synehubow oraz mer Charkowa Ihor Terechow.

W wyniku ataku już pięć osób nie żyje, a 20 jest rannych

Według słów przewodniczącego obwodu charkowskiego Olega Synehubowa, obecnie znamy pięć ofiar, w tym dwoje dzieci. Piątą ofiarą jest kobieta, której imienia jeszcze nie ustalono. Jeśli chodzi o rannych, to o pomoc medyczną zwróciło się dwadzieścia osób, w tym sześć dzieci. Wśród poszkodowanych jest 14-letnia dziewczynka oraz 43-letni mężczyzna, którzy odnieśli obrażenia podczas ataku na rejon przemysłowy. Najmłodsza osoba ranna ma zaledwie sześć lat.

Mer Charkowa Ihor Terechow ogłosił żałobę w mieście i podkreślił, że wśród ofiar i rannych są dzieci. Również wyraził współczucie dla rodzin ofiar i apelował do obywateli o jedność w tym trudnym czasie.

Przypomnijmy, że rosyjskie drony zaatakowały Charków, powodując znaczne straty materialne, niszcząc kilka budynków mieszkalnych i szkodząc obiektom cywilnym.

W wyniku strasznego ataku dronów kamikadze na Charków już pięć osób zginęło, w tym dwoje dzieci, a 20 osób odniosło obrażenia. Miasto ogłosiło Dzień Żałoby, a władze zaapelowały do obywateli o jedność i wsparcie dla rodzin poszkodowanych.


Czytaj także

Reklama