W Polsce kierowcy z Ukrainy ryzykują utratę praw jazdy z powodu jednego szczegółu w dokumentach.
Polskie władze zaostrzyły kontrole w zakresie wymogu korekcji wzroku wśród kierowców, w tym Ukraińców. Informacja ta pochodzi z doniesień kanału 'Rewokacja'.
Za prowadzenie bez okularów lub soczewek kontaktowych, jeśli ich użycie jest przewidziane w prawie jazdy, naruszycielom grozi kara w wysokości 1 500 zł (około 16 000 hrywien).
Na ten problem zwrócono szczególną uwagę z powodu znacznego napływu ukraińskich kierowców, którzy często nie są świadomi tego wymogu polskiego ustawodawstwa.
W Polsce ta informacja o problemach ze wzrokiem jest obowiązkowo wskazywana w prawie jazdy, w odróżnieniu od Ukrainy, gdzie jest ona sprawdzana tylko podczas badań lekarskich.
'W niektórych przypadkach naruszycielom grozi nawet utrata praw', ostrzegają polskie służby porządkowe. To zagrożenie dotyczy zarówno lokalnych kierowców, jak i cudzoziemców prowadzących pojazdy na terytorium Polski.
Warto również przypomnieć o problemie nietrzeźwego prowadzenia oraz kradzieży: w Polsce opublikowano niepokojące statystyki dotyczące Ukraińców.
Czytaj także
- Krym bez paliwa dla cywilów – nowe restrykcje na stacjach benzynowych
- Ponad 20% rosyjskich rafinerii wyłączonych z użytku: kryzys paliwowy dotyka 53 regionów
- Ciągłe doskonalenie zawodowe to już konieczność: polskie i ukraińskie firmy szykują się na ekspansję na Zachód
- Rosyjska gospodarka wymknęła się spod kontroli – wydatki na armię sięgają 10% PKB
- Ukraińcy płacą ukryte opłaty przy wypłacie gotówki z polskich kart
- Kryzys paliwowy w Rosji: kolejki na stacjach i limity do 30 litrów na samochód

