Putin ogłosił technologiczny przełom w Rosji: realne dane świadczą o przeciwnym.

Putin ogłosił technologiczny przełom w Rosji: realne dane świadczą o przeciwnym
Putin ogłosił technologiczny przełom w Rosji: realne dane świadczą o przeciwnym

Jak informuje ТСН: Rosyjski lider Putin ponownie wygłosił fałszywe twierdzenia o 'niemal całkowitym zatrudnieniu' mieszkańców i 'nieuchronnym technologiczny przełomie' w kraju, podczas gdy w rzeczywistości sytuacja gospodarcza wygląda zupełnie inaczej.

Zgodnie z informacjami Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, po podpisaniu dekretu o przeprowadzeniu w 2026 roku tzw. 'roku jedności narodów Rosji' Putin skorzystał z tej okazji, aby szerzyć propagandę. Twierdził, że 97,8% Rosjan jest zatrudnionych, podczas gdy w rzeczywistości w Rosji zmniejsza się liczba płatnych miejsc w instytucjach szkolnictwa wyższego, ogranicza się możliwości edukacyjne dla młodzieży oraz w rzeczywistości zmusza się ludzi do pracy w armii lub w przedsiębiorstwach przemysłu wojskowego.

Rzeczywista sytuacja z bezrobociem

Centrum zauważyło również, że termin 'niskie bezrobocie' jest używany nie jako wskaźnik rozwoju gospodarczego, ale przez manipulacje statystyczne i ukryte bezrobocie. Na przykład, pracowników przedsiębiorstw państwowych przekształca się na czterodniowy tydzień pracy, co nie jest odzwierciedlone w danych statystycznych.

Na 'ulepszone' wyniki wpływają także mobilizacja, wojna i gwałtowne pogorszenie sytuacji na cywilnym rynku pracy.

O technologiczny przełom

Oświadczenia Putina o 'technologicznym przełomie' i przywództwie Rosji w dziedzinie sztucznej inteligencji również nie odpowiadają rzeczywistości. Jak zauważa Centrum, mimo jego słów, liczba wynalazków w Rosji zmniejszyła się do najniższego poziomu od ponad 20 lat.

Aktywność patentowa w kraju spadła o niemal 40% w porównaniu do czasów przedwojennych, a większość tzw. 'innowacji' w rzeczywistości jest wtórnymi lub zapożyczonymi rozwiązaniami.

Wcześniej informowano, że chociaż rosyjska gospodarka wciąż ma zasoby do prowadzenia wojny, może napotkać poważne problemy w 2026 roku.

Zauważono również, że izraelski dyplomata Arkadij Mil-Man wyraził opinię, że jeśli światowe ceny ropy spadną o 10–15 dolarów, może to mieć katastrofalne konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki.

Oświadczenia Putina, które rozmijają się z rzeczywistością, tylko podkreślają dążenie władzy do kontrolowania informacji o sytuacji gospodarczej. Tylko czas pokaże, jak sytuacja wpłynie na społeczeństwo i gospodarkę kraju.


Czytaj także

Reklama