Korupcja w TCK: łapówki za pójście do domu kosztują 30 tysięcy dolarów.
Jak informuje inkorr.com: Teritorialne centra uzupełniania (TCK) na Ukrainie znalazły się pod ostrzałem krytyki z powodu korupcyjnych schematów. Wysokie łapówki za możliwość służby w armii czynią obowiązkowy pobór niezwykle drogim.
'Pójście do domu kosztuje 30 tysięcy dolarów. To tylko po to, aby zapomniano o nim w danym dniu, brak jakichkolwiek gwarancji, że jutro znów go nie złapią.'
Świadkowie informują, że propozycje korupcyjne dotyczą także tych, którzy chcą wybrać konkretne jednostki do służby. Jednak przedstawiciele Kijowskiego miejskiego TCK zapewnili, że te plotki są jedynie wymysłem. Wezwali ludzi do zgłaszania się do organów ścigania, jeśli zauważą działania korupcyjne w TCK.
Ważne jest ustalenie prawdziwości tych oświadczeń i zapewnienie przejrzystego i uczciwego poboru dla ukraińskich obywateli. Ta sytuacja wymaga uwagi zarówno ze strony społeczeństwa, jak i organów ścigania, ponieważ kwestia przejrzystości w doborze żołnierzy jest niezwykle aktualna w czasach, gdy kraj potrzebuje maksymalnej mobilizacji zasobów.
Czytaj także
- Ukraina paraliżuje rosyjski przemysł naftowy: największa rafineria stanęła, a cień floty został rozbity
- Moskwa bije rekordy wysyłki ropy, ale zarabia mniej – cena Urals pikuje
- Rekordowe zainteresowanie Rosjan: „Jak wyprodukować benzynę?” – efekt kryzysu paliwowego
- Cios w największą rosyjską rafinerię. Dlaczego grozi to brakiem paliwa?
- Ukraińskie drony sparaliżowały największą rosyjską rafinerię – benzyny w Rosji zabraknie jeszcze bardziej
- Ponad tysiąc nowych jednostek sprzętu wojskowego wdrożonych na Ukrainie – niemal w całości z krajowej produkcji

