Korupcja w TCK: łapówki za pójście do domu kosztują 30 tysięcy dolarów.
Jak informuje inkorr.com: Teritorialne centra uzupełniania (TCK) na Ukrainie znalazły się pod ostrzałem krytyki z powodu korupcyjnych schematów. Wysokie łapówki za możliwość służby w armii czynią obowiązkowy pobór niezwykle drogim.
'Pójście do domu kosztuje 30 tysięcy dolarów. To tylko po to, aby zapomniano o nim w danym dniu, brak jakichkolwiek gwarancji, że jutro znów go nie złapią.'
Świadkowie informują, że propozycje korupcyjne dotyczą także tych, którzy chcą wybrać konkretne jednostki do służby. Jednak przedstawiciele Kijowskiego miejskiego TCK zapewnili, że te plotki są jedynie wymysłem. Wezwali ludzi do zgłaszania się do organów ścigania, jeśli zauważą działania korupcyjne w TCK.
Ważne jest ustalenie prawdziwości tych oświadczeń i zapewnienie przejrzystego i uczciwego poboru dla ukraińskich obywateli. Ta sytuacja wymaga uwagi zarówno ze strony społeczeństwa, jak i organów ścigania, ponieważ kwestia przejrzystości w doborze żołnierzy jest niezwykle aktualna w czasach, gdy kraj potrzebuje maksymalnej mobilizacji zasobów.
Czytaj także
- Opłaty za gaz w 2026 roku: Ukraińcy zapłacą nawet za nieużywany surowiec
- Nawet 3400 zł kary za uszkodzenie plomby licznika – nowe zagrożenie dla Polaków
- Ponad 120 tysięcy dolarów w dwa lata – tymczasowy szef Terytorialnego Centrum Rekrutacji w Czerniowcach ujawnił oszczędności
- Rosja drastycznie ogranicza sprzedaż paliwa – lista regionów i stacji benzynowych objętych zakazami
- Karty Oszczadbanku zablokowane od 2022 roku – które pozostaną aktywne do końca 2026
- Gwałtowny spadek cen kukurydzy w Ukrainie: analiza sytuacji rynkowej

