Korupcja w wojsku: prokurator ujawnia w parlamencie łapówki sięgające 10 tysięcy dolarów.
Oskarżenia o korupcję podczas mobilizacji
Jak informuje TSN.ua: Podczas posiedzenia tymczasowej komisji śledczej Rady Najwyższej Ukrainy prokurator z Kijowskiej Specjalnej Prokuratury Wojskowej poinformował o żądaniach łapówek przez pracowników terenowych centrów rekrutacji (TCR). Ci, którzy chcą uniknąć powołania do wojska, muszą płacić od 4 do 10 tysięcy dolarów.
Głos posła
Poseł Heorhij Mazuraszu skomentował te doniesienia w programie telewizyjnym, zaznaczając, że standardowo z busa żąda się 5 tysięcy dolarów, a z TCR – 10 tysięcy lub więcej. Dodał również:
„Nie każdego stać nawet na pięć tysięcy. Słyszałem jednak historie, że we Lwowie i gdzie indziej sprzedawano mieszkania, by zdobyć te pieniądze.”
Heorhij Mazuraszu
Wojska lądowe na razie nie odpowiedziały na zarzuty parlamentarzysty. Te rewelacje budzą niepokój co do etyki i legalności działań pracowników TCR w kontekście mobilizacji na Ukrainie.
Wypowiedzi prokuratora i posła wskazują na poważne problemy z korupcją w systemie poboru. Jeśli doniesienia o łapówkach się potwierdzą, może to negatywnie wpłynąć na zaufanie społeczne do instytucji państwowych i ich zdolności do skutecznego działania w czasie wojny. Biorąc pod uwagę znaczenie mobilizacji dla obronności kraju, kwestia etyki i legalności działań TCR stanie się przedmiotem szerszej debaty publicznej oraz możliwej kontroli ze strony organów ścigania.
Czytaj także
- Pierwsze przeszkody Trumpa: opóźnienia w pracach legislacyjnych i przedłużający się konflikt z Iranem
- Szykuje się dymisja szefa resortu edukacji? W Radzie Najwyższej wrze
- Większość Ukraińców przeciwna wyborom w czasie wojny – partia Załużnego na czele sondaży
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji
- Sędzia z Poltawy na celowniku SBU: przekazywała FSB dane o żołnierzach Azowa
- Ukraińskie siły zbrojne dementują rosyjską dezinformację: rejon Hulajpola wciąż w rękach Ukrainy

