Atak na amerykański biznes w Ukrainie: co oznacza atak Rosji dla negocjacji.

Atak na amerykański biznes w Ukrainie: co oznacza atak Rosji dla negocjacji
Atak na amerykański biznes w Ukrainie: co oznacza atak Rosji dla negocjacji

Ukraina doświadcza ataku na amerykańską firmę Flex w Mukaczewie, co stało się niepokojącym sygnałem zarówno dla Ukrainy, jak i dla USA. Politolog Oleg Lisnyj uważa, że jeśli prezydent Trump wesprze elastyczność w stosunku do Rosji, może to stać się bodźcem do dalszych agresywnych działań Kremla na terytorium Ukrainy.

'Chciałbym, aby była twarda reakcja, ponieważ Trump doskonale rozumie, czym jest biznes i wielokrotnie mówił, że to jedna z gwarancji bezpieczeństwa. Ale wiemy, że Trump ma dość elastyczne stanowiska w stosunku do Rosji, które nie zawsze nam odpowiadają. Dlatego mogę przypuszczać, że dla Trumpa Ukraina i Rosja są teraz w procesie negocjacyjnym, i on może tak naprawdę przymknąć oko nawet na to, że Rosja atakuje amerykański biznes. Ponieważ w ważnych sprawach lub problematycznych momentach wykazywał tę nieszczęsną elastyczność, o której mówiłem wcześniej', — podkreślił.

Politolog uważa, że działania Kremla, mające na celu uszkodzenie amerykańskiego biznesu w Ukrainie, świadczą o obojętności Putina na jakiekolwiek uzgodnienia i obietnice złożone prezydentowi USA.

'Putin w obecnej sytuacji pokazuje, że ma to wszystko gdzieś, jakieś umowy, swoje słowa, dane prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Przypomnę, że Putin w telefonicznej rozmowie po waszyngtońskim spotkaniu prezydenta Ukrainy i europejskich partnerów zgodził się na to, że spotka się z Zełenskim. Teraz pojawia się Ławrow i zaczyna śpiewać, że jesteśmy gotowi, ale… a w tym czasie bombardują amerykański biznes na terytorium Ukrainy. Co to, jak nie ignorowanie i znowu przeciąganie sprawy', — podkreślił Oleg Lisnyj.

Zgodnie z słowami politologa, Ukraina musi działać zdecydowanie i nie dopuszczać do podobnych prowokacji, nawet jeśli prezydent Trump nie zwróci na nie uwagi. Analityk wezwał do wprowadzenia sankcji w celu ukarania Rosji i zapobieżenia dalszym naruszeniom na terytorium Ukrainy.

Przypomnijmy, że ani prezydent, ani premier Węgier nie wyrazili potępienia za ostrzał amerykańskiej firmy w Mukaczewie dokonany przez Rosję, co świadczy o trudnej sytuacji w regionie i potencjalnym zagrożeniu dla bezpieczeństwa i stabilności.


Czytaj także

Reklama