Węgierscy politycy oskarżają Kijów o ingerencję wyborczą. O co chodzi?.
Rosnące napięcia polityczne na Węgrzech
Jak informuje UATV: Przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, zaplanowanymi na 12 kwietnia, w węgierskiej przestrzeni publicznej nasila się antyukraińska retoryka. Premier Viktor Orbán oraz minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó otwarcie wyrażają zaniepokojenie działaniami Ukrainy, oskarżając ją o próby wpływu na przebieg węgierskiej kampanii oraz o niezdolność do zakończenia wojny z Rosją. Te zarzuty podsycają nastroje w społeczeństwie.
Krytyka władzy i wzrost poparcia dla opozycji
Viktor Orbán spotyka się z krytyką za populistyczną retorykę, która nasiliła się po nieudanym ogólnokrajowym referendum, gdzie frekwencja nie przekroczyła 20%. W swoich wypowiedziach, m.in. 6 stycznia 2023 roku, stwierdził, że Unia Europejska 'rozpadnie się sama z siebie'. W grudniu 2025 roku Orbán zablokował także przyjęcie unijnego oświadczenia dotyczącego rozszerzenia, w którym oceniano postępy Ukrainy na drodze do członkostwa. Ta postawa wpisuje się w jego długoletni sceptycyzm wobec polityki Brukseli.
Sytuację komplikuje również rosnące poparcie dla opozycyjnej partii 'Tisza', która według stanu na 13 stycznia wyprzedza rządzący 'Fidesz' o 12%. W odpowiedzi na działania premiera, niektórzy komentatorzy wskazują, że jego strategia może przyspieszyć polityczny zmierzch. Jak zauważył Igor Czalenko:
'Osobiście uważam, że Orbán jest mistrzem, niech tak dalej robi, bo w ten sposób tylko przybliża swój polityczny koniec.'
Z kolei Andrij Sybiga skomentował:
'Ten plan jest skazany na porażkę, panie premierze. Pański mocodawca w Moskwie nie pociągnie 100 lat, nawet gdybyście byli gotowi przeszczepić mu wszystkie organy.'
W związku z tym klimat polityczny na Węgrzech pozostaje napięty, a oskarżenia pod adresem Ukrainy mogą mieć poważne konsekwencje dla dwustronnych relacji. Nadchodzące wybory mogą okazać się przełomowe, ponieważ eskalacja antyukraińskich nastrojów może wpłynąć na pozycję zarówno rządzącego 'Fideszu', jak i jego konkurentów. Wewnętrzna rywalizacja sił politycznych w Budapeszcie może doprowadzić do przetasowań, co z kolei odbije się na polityce zagranicznej kraju, zwłaszcza w stosunkach z Ukrainą i Unią Europejską.
Czytaj także
- Szef węgierskiej prokuratury rezygnuje po aferze z ukraińskim „złotym konwojem”
- Nowa władza na Węgrzech autorytarna? Ostre oskarżenia Orbana pod adresem partii Tisza
- Przeszukania w siedzibie Fideszu: węgierska prokuratura bada dystrybucję 47 milionów euro
- Węgry szykują przełomowe śledztwa: Orbán i Szijjártó mogą odpowiedzieć za współpracę z Moskwą
- Orban oskarża byłego szefa dyplomacji o zdradę stanu za kontakty z Kremlem
- BYD przyciąga węgierskiego ministra spraw zagranicznych: Péter Szijjártó stoi przed zmianą kariery

