Uchylający się od obowiązku mężczyzna pobił policjanta podczas kontroli dokumentów — wyrok sądu.
W Charkowie miejscowy mieszkaniec otrzymał wyrok od lokalnego sądu rejonowego po tym, jak uderzył policjanta podczas kontroli dokumentów w metrze. Mężczyzna był poszukiwany jako osoba zmobilizowana, którą należało powiadomić.
Incydent miał miejsce na stacji metra 'Jarosława Mądrego' 29 maja 2025 roku. Policjant zatrzymał mężczyznę do kontroli, ponieważ był poszukiwany jako osoba zmobilizowana, która uchylała się od ewidencji. Mężczyzna zareagował na to uderzeniem w głowę funkcjonariusza, powodując mu lekkie obrażenia ciała.
Decyzja sądu
Sąd uznał mężczyznę za winnego umyślnego spowodowania lekkich obrażeń ciała funkcjonariusza organu ścigania. Oskarżony przyznał się do winy, nie miał wcześniejszych wyroków i przeszedł ocenę ryzyka. Sąd skazał go na trzy lata pozbawienia wolności, ale odstąpił od wykonania kary z warunkowym zawieszeniem. Mężczyzna musi przestrzegać szeregu obowiązków przez trzy lata, w tym zakazu wyjazdu z kraju bez zezwolenia oraz uczestnictwa w programie 'kształtowania umiejętności życiowych'. Wyrok może być zaskarżony w ciągu 30 dni.
Podano, że w Charkowie mężczyzna otrzymał wyrok za to, że uderzył policjanta podczas kontroli dokumentów w metrze. Został oskarżony o spowodowanie lekkich obrażeń ciała funkcjonariuszowi i otrzymał warunkowy wyrok w postaci trzech lat pozbawienia wolności.Czytaj także
- Trzy ataki na Kijów w ciągu tygodnia: dziesiątki rannych i pożary
- Atak na Kijów 11 lipca: dziesięciu rannych, w tym dziecko – Rosja ponownie uderza w stolicę
- 10 lipca rosyjskie uderzenie na Sumszczyznę: ranni w Trostiańcu i kolejne ofiary w regionie
- Awaryjne lądowanie samolotu Ryanair: pasażer został wessany na zewnątrz po dehermetyzacji kabiny
- Atak na port w obwodzie odeskim: nie żyje pracownik, wybuchł pożar
- Nalot dronów na Moskwę: pożary rafinerii i paraliż w portach lotniczych

