Nowe zasady dla Telegrama w Ukrainie – komisja Rady poparła projekt ustawy.

Nowe zasady dla Telegrama w Ukrainie – komisja Rady poparła projekt ustawy
Nowe zasady dla Telegrama w Ukrainie – komisja Rady poparła projekt ustawy

Ukraina bierze się za platformy informacyjne

Jak informuje Novyny.live: Parlamentarny komitet ds. polityki humanitarnej i informacyjnej zarekomendował Radzie Najwyższej przyjęcie projektu ustawy nr 11115, który ma uregulować działanie platform udostępniania informacji, w tym Telegrama. Dokument tworzy ramy prawne dla popularnych serwisów działających w modelu wspólnego dostępu do treści.

Projekt, oficjalnie zatytułowany „O zmianie niektórych ustaw Ukrainy w sprawie regulacji platform wspólnego dostępu do informacji”, wprowadza nowe wymogi dla takich platform jak Telegram. Jak wynika z danych, dochody popularnych kanałów na Telegramie mogą sięgać 20 tysięcy dolarów dziennie, a w przypadku największych – nawet 40 tysięcy dolarów. To pokazuje, jak duży potencjał ekonomiczny niosą ze sobą te narzędzia we współczesnym środowisku medialnym.

Bezpieczeństwo i kontrola treści

Kwestia bezpieczeństwa oraz nadzoru nad informacjami krążącymi w Telegramie pozostaje priorytetem. Mykoła Kniażycki podkreślił, że

„niebezpieczeństwo tkwi w Telegramie”
, co uzasadnia potrzebę wprowadzenia regulacji. Mimo to, Iryna Wereszczuk zapewniła, że całkowity zakaz Telegrama w Ukrainie nie wchodzi w grę. Władze starają się znaleźć złoty środek między kontrolą a swobodą przepływu informacji.

Przyjęcie ustawy nr 11115 może być przełomem w porządkowaniu rynku platform informacyjnych w Ukrainie – z uwzględnieniem zarówno aspektów ekonomicznych, jak i bezpieczeństwa. Nowe przepisy, jeśli wejdą w życie, zmienią reguły gry na rynku usług informacyjnych, zwłaszcza w kontekście rosnącego wpływu Telegrama. Regulacja ma pomóc ograniczyć ryzyko dezinformacji i zagrożeń, nie odbierając użytkownikom możliwości swobodnego dostępu do treści i ich wymiany. To kolejny krok ukraińskich władz w stronę skutecznej kontroli bez naruszania wolności słowa.


Czytaj także

Reklama