Kto odbuduje Ukrainę? Służba migracyjna zmartwiła prognozami powojennej gospodarki.
Około 400 tysięcy Ukraińców może wyjechać za granicę w latach 2025-2026
Jak informuje inkorr.com: Prognozy wskazują, że w latach 2025-2026 z Ukrainy może wyjechać jeszcze około 400 tysięcy osób, a tylko 30% z nich prawdopodobnie planuje powrót. Mimo zakończenia wojny, kraj może stanąć przed nową falą emigracji, co stwarza wyzwania, w tym potrzebę zatrudnienia zagranicznych pracowników do odbudowy. O tym informuje 'Główny Komisarz', powołując się na Biuro Polityki Migracyjnej.
„Według naszych szacunków tylko 30% Ukraińców przebywających za granicą może wrócić. Po zakończeniu wojny możemy zaobserwować niski wzrost gospodarczy, co spowoduje nową falę migracji z Ukrainy. Potencjalnie może to dotyczyć do 2 milionów Ukraińców. To oznacza, że zagraniczne inwestycje będą niezbędne do odbudowy infrastruktury i przedsiębiorstw, jednak kluczowe pytanie brzmi – kto będzie fizycznie pracować? Już teraz obserwujemy deficyt siły roboczej” – powiedział szef Biura Polityki Migracyjnej Wasyl Woskobojnik.
Stały odpływ migrantów i powolny ich powrót mogą prowadzić do deficytu siły roboczej oraz do nierównomiernego rozkładu pracy, w zależności od branży i regionu. To z kolei może spowolnić odbudowę gospodarczą, utrzymywać płace na niskim poziomie i potęgować presję inflacyjną.
Wpływ Ukraińców za granicą na gospodarkę i trudności w powrocie
Kraje europejskie zaczynają aktywnie angażować ukraińskich pracowników, wzmacniając swoje gospodarki. Może to prowadzić do jeszcze większego deficytu siły roboczej w Ukrainie, ograniczając wewnętrzne spożycie i negatywnie wpływając na PKB i inflację.
Ukraińcy pracujący za granicą płacą podatki i przyczyniają się do wzrostu gospodarczego krajów, które ich przyjmują. Na przykład, w 2024 roku ich wkład w wzrost PKB Polski wyniósł 2,7%. Niemniej jednak ich zarobki za granicą są średnio o jedną trzecią niższe niż u lokalnych pracowników. Mimo to, takie kraje jak Czechy, Słowacja i Polska otrzymują od Ukraińców więcej podatków, niż wydają na ich wsparcie.
Choć Ukraińcy aktywnie migrują za granicę, ich wkład w gospodarkę krajów przyjmujących pozostaje istotny. Jednocześnie zwiększa to ryzyko deficytu siły roboczej w Ukrainie i może wywierać presję na inflację poprzez zmniejszenie wewnętrznego spożycia.
Czytaj także
- Gwałtowne zamieszki w Genewie przed szczytem G7 – policja użyła gazu łzawiącego
- Polka po dwóch dekadach w Ukrainie wydała książkę obalającą mity
- Nowe stawki dla osób z III grupą niepełnosprawności w 2026 roku – co się zmieni?
- Kiedy cofanie jest zakazane? Kluczowe informacje dla kierowców o znakach drogowych
- Polska na czele Europy pod względem śmiertelności na drogach – aż 75% mandatów pozostaje nieściągalnych
- Koniec darmowych przejazdów? Którzy uprawnieni mogą stracić przywilej w komunikacji miejskiej

