Rosja promuje mit o pokojowcu Putinie: jak Kreml manipuluje Zachodem.

Rosja promuje mit o pokojowcu Putinie: jak Kreml manipuluje Zachodem
Rosja promuje mit o pokojowcu Putinie: jak Kreml manipuluje Zachodem

Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy RBN, porucznik Andrij Kowalenko, wyjaśnił kluczowe cechy strategii informacyjnej Rosji. Jego zdaniem, rosyjska propaganda stara się przenieść odpowiedzialność za wojnę na Ukrainie na kraje europejskie, tworząc fałszywy obraz dla zachodniej publiczności.

O tym Andrij Kowalenko napisał na swoim kanale w Telegramie.

Propagandowe rosyjskie media czynią z Putina pokojowca

Kowalenko zauważył, że w tej chwili w międzynarodowej przestrzeni aktywnie promowane są wiadomości o tzw. 'pokojowości Putina'.

'W samej Rosji ich propaganda skoncentrowana jest na czym innym — nie ma pokojowości, jest narracja o odbudowie relacji z USA i rozwiązywaniu losów Europy bez Europy,' — wyjaśnił szef CPD.

Rosja w rzeczywistości nie jest zainteresowana gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy

Urzędnik podkreślił, że na dziś nie widzi żadnych oznak gotowości ze strony rosyjskiej do zakończenia wojny. Tę tezę potwierdza również sytuacja na froncie, gdzie działania przeciwnika pozostają agresywne.

'Nie potrzebują, aby Ukraina miała realne gwarancje bezpieczeństwa. Dlatego chcą je rozmyć swoimi własnymi propozycjami. Chcą także zachować wpływ swojej cerkwi i języka, jako instrumentów wchłaniania Ukrainy dalej politycznie lub militarnie. To ich plan,' — podkreślił Kowalenko.
Wiadomość od szefa Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy RBN podkreśla, jak rosyjska propaganda stara się przenieść odpowiedzialność za wojnę z Ukrainą na inne kraje i stworzyć fałszywy obraz w społeczności międzynarodowej, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje i zmieniając wizerunek Putina na pokojowca. W tym samym czasie Rosja nie ujawnia zainteresowania udzieleniem realnych gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie, dążąc do zachowania swojego wpływu i wykorzystania cerkwi oraz języka jako narzędzi do interwencji w wewnętrzne sprawy kraju.

Czytaj także

Reklama