Adwokat w sprawie zabójstwa na kolei linowej ukarany za celowe przeciąganie procesu sądowego.

Adwokat w sprawie zabójstwa na kolei linowej ukarany za celowe przeciąganie procesu sądowego
Adwokat w sprawie zabójstwa na kolei linowej ukarany za celowe przeciąganie procesu sądowego

Jak informuje ТСН: Adwokat, który bronił oskarżonego w głośnej sprawie o zabójstwo siedemnastoletniego Maksyma Materuchina na stacji kijowskiej kolejki linowej, został ukarany dyscyplinarnie za celowe przeciąganie procesu sądowego.

Sprawa dotyczy zabójstwa 16-letniego Maksyma w kijowskiej kolejce linowej, gdzie wyrok zapadł we wrześniu 2025 roku. W trakcie rozpatrywania sprawy odnotowano liczne przypadki wydłużania procesu ze strony obrońców oskarżonego Artema Kosowa. W szczególności, bez uzasadnionych powodów, odwoływano rozprawy, występowały przeszkody w badaniu dowodów i przesłuchiwaniu świadków.

„Podczas rozpatrywania sprawy wielokrotnie odnotowywano przypadki celowego przeciągania procesu ze strony obrońców oskarżonego Artema Kosowa. W szczególności, bez uzasadnionych powodów, odwoływano rozprawy, tworzyły się przeszkody w badaniu dowodów i przesłuchiwaniu świadków”, - mówi komunikat.

Sędziowie Sądu Rejonowego Szewczenkowskiego wielokrotnie poruszali kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów oskarżonego, jednak postanowienia sądu pozostawały bez reakcji. Generalny Prokurator Ukrainy Rusłan Krawczenko osobiście kontrolował przebieg sprawy, wskazując na niedopuszczalne zachowanie adwokatów, którzy zdaniem strony oskarżenia sztucznie utrudniali proces i naruszali prawa innych uczestników postępowania.

We wrześniu 2025 roku Biuro Prokuratora Generalnego złożyło skargę do Kwalifikacyjno-Dyscyplinarnej Komisji Adwokatury dotyczącej jednego z adwokatów w tej sprawie. 29 grudnia 2025 roku izba dyscyplinarna KDA w obwodzie rówieńskim uwzględniła tę skargę, nałożąc na adwokata karę dyscyplinarną w postaci zawieszenia prawa do wykonywania zawodu adwokata na trzy miesiące.

Co wiadomo o zabójstwie Maksyma Materuchina

Przypomnijmy, wiosną 2024 roku w Kijowie mężczyzna rozbił szybę w wagonie kolejki linowej i poderżnął Maksyma Materuchina, w wyniku czego zmarł. Przyjaciele ofiary wskazali, że incydent miał miejsce po konflikcie z mężczyzną w mundurze wojskowym, który wynikł z pytania „czy chłopcy są gotowi bronić ojczyzny”.

Początkowo podejrzany o zabójstwo, żołnierz UDO, nie przyznawał się do winy. W zimie 2024 roku jego adwokaci wnioskowali o złagodzenie środka zapobiegawczego z aresztu tymczasowego na areszt domowy. Latem 2025 roku, będąc jeszcze podejrzanym, po raz pierwszy zwrócił się do matki ofiary, wyrażając żal z powodu zaistniałej sytuacji. A 17 września podczas rozprawy przyznał się do winy i wyraził żal z powodu popełnienia przestępstwa.

Działania dyscyplinarne wobec adwokata wskazują na znaczenie przestrzegania sprawiedliwego procesu w sądzie. Sprawa Maksyma Materuchina stała się symbolem walki z bezkarnością i nadużyciami w wymiarze sprawiedliwości, a kontynuacja postępowania sądowego może mieć istotne znaczenie dla poszkodowanych i ich rodzin.


Czytaj także

Reklama