Wdowa ADAM wzruszyła pożegnaniem: Na zawsze w moim sercu.

Wdowa ADAM wzruszyła pożegnaniem: Na zawsze w moim sercu
Wdowa ADAM wzruszyła pożegnaniem: Na zawsze w moim sercu

Jak informuje ТСН: Wdowa po ukraińskim piosenkarzu ADAM — Ołeksandr Norow wzruszyła wszystkich swoim wystąpieniem podczas ceremonii pożegnania z nim w Kijowie.

9 grudnia odbyła się ceremonia pożegnania z Mychaiłem Klymenko (prawdziwe imię artysty) w Narodowej Filharmonii, gdzie zgromadziła się cała jego rodzina. Ołeksandra podczas występu wyraziła szczere uczucia smutku, wspominając ich miłość, wsparcie i wspólną twórczość, co doprowadziło zebranych do łez. Szczególnie zwróciła się do zmarłego męża, dziękując za wszystko, co razem przeżyli, i zapewniając, że zawsze będzie go pamiętać.

„Bardzo trudno mi mówić, ale w sercu i duszy jest ogromna pustka. Jedyną rzeczą, którą chcę powiedzieć - jestem pewna w 100 procentach, że spędziłam prawie 18 lat z Misią w nieziemskiej miłości. Zawsze dziękowaliśmy Bogu za siebie nawzajem, za miłość, którą nam dał. Żyliśmy dzień w dzień i nie było ani jednego dnia, żebyśmy się nie widzieli lub nie mówili sobie, że się kochamy. Dziękuję Misi, jest najlepszym mężem na świecie, ojcem, twórczą osobą. Dziękuję Bogu za naszą twórczość. Dziękuję Misi za to, że we mnie wierzył i zawsze mówił, że 'jesteś wspaniała i najlepsza'. A ja go również wspierałam. Dziękuję za te piosenki, które pozostaną w sercu, w myślach. Bardzo cię kocham i będę kochać przez całe życie. Na zawsze w moim sercu. Tak się modliłam, krzyczałam, ale może Bóg ma swoje plany dla nas wszystkich. Dziękuję ci, Misiu, takiego nigdy już nie będzie, dziękuję ci za dzieci”, - wzruszyła Ołeksandra.

Wyraziła również wdzięczność wszystkim za "wsparcie, dobre słowa i modlitwy". Ołeksandra wspomniała o ostatnim dniu przed śmiercią męża, którego zabrała ciężka choroba, i podzieliła się, że czuła pewne przeczucie tragedii. W domu zobaczyła szczególny znak - biedronkę, która latała po pokoju.

„Przed porankiem, gdy Misza odszedł, wieczorem przyjechałam po szpitalu... Całowałam go tam, robiłam masaże, tuliłam się do niego tak mocno... Myślałam, że teraz, jak w baśni, otworzy oczy i spojrzy na mnie. Ale wróciłam do domu, a biedronka lata obok mnie. Już zrozumiałam, że to był Misza, nawet rozmawiałam z nią. A potem następnego dnia przyjechałam, kiedy dowiedziałam się o śmierci Miszy, a biedronki nie ma”, - wzruszyła wdowa.

Przypominamy, że ADAM odszedł z życia 7 grudnia po długim pobycie w śpiączce z powodu gruźliczego zapalenia opon mózgowych.

To wydarzenie stało się prawdziwą tragedią dla rodziny i fanów piosenkarza. Ołeksandra, wzruszająco wspominając ich wspólne życie, pokazała, jak głęboko ich miłość wpłynęła na ich serca, pozostawiając ślad nie tylko na stronach ich historii, ale także w pamięci bliskich. Pożegnanie z ADAM-em odbyło się w atmosferze głębokiego smutku, ale także wdzięczności za wspólnie spędzone lata.


Czytaj także

Reklama