Weniławski wyjaśnia, czy dojdzie do demobilizacji po zakończeniu stanu wojennego.
Po zakończeniu stanu wojennego na Ukrainie żołnierze Sił Zbrojnych nie będą automatycznie demobilizowani. Potwierdza to członek komisji Rady Najwyższej ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu Fiedor Weniławski.
Ukraińskie prawo o mobilizacji i przygotowaniu do mobilizacji przewiduje, że demobilizacja może być przeprowadzona jedynie na podstawie osobnej decyzji prezydenta, która wymaga zatwierdzenia przez Radę Najwyższą. Dlatego nawet w przypadku zakończenia stanu wojennego, demobilizacja żołnierzy nie odbędzie się automatycznie, wyjaśnia Weniławski.
Również parlamentarzysta uważa, że decyzja o demobilizacji nie zostanie podjęta w najbliższym czasie z powodu kontynuacji wojny.
Rada Najwyższa zatwierdziła ustawy o przedłużeniu stanu wojennego i mobilizacji. Za te ustawy głosowało 357 deputowanych, jeden zagłosował 'przeciw'.
Stan wojenny został wprowadzony na Ukrainie na początku 2022 roku z powodu wojskowej agresji Federacji Rosyjskiej.
W czasie stanu wojennego w kraju obowiązuje specjalny reżim prawny, który daje władzom niezbędne uprawnienia do zapewnienia bezpieczeństwa i odparcia agresji.
Poza tym na Ukrainie obowiązuje ogólna mobilizacja, w ramach której mogą być powołani do służby obywatele w wieku od 18 do 60 lat, jeśli nie mają legalnych podstaw do odroczenia lub wyłączenia z ewidencji wojskowej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawy o przedłużeniu stanu wojennego i mobilizacji, które będą obowiązywać przez kilka lat.
Czytaj także
- Premier Swyrydenko na celowniku? Poseł ujawnia powód planowanych roszad w rządzie
- Stan wojenny i mobilizacja w Ukrainie przedłużone do maja 2026 roku
- Nowa inicjatywa 37 państw: co zyska Ukraina w ramach koalicji przeciwrakietowej
- Prezydent Ukrainy domaga się natychmiastowego przyjęcia 21. pakietu sankcji UE po ataku z użyciem 135 dronów
- Prezydent Ukrainy zapowiada odświeżenie polityki zagranicznej i roszady w rządzie
- Europa tworzy sojusz przeciwrakietowy: Ukraina i 9 państw łączą siły w ramach inicjatywy Freyja

