Sąd Najwyższy zabronił nazywania podejrzanych: co zmieni się dla mediów.
Utrudnienia w pracy dziennikarzy z powodu decyzji Sądu Najwyższego
Jak informuje inkorr.com: We wrześniu Sąd Najwyższy podjął decyzję, która znacznie utrudnia działalność dziennikarzy i działaczy społecznych w sprawach karnych. O tym opowiedział prawnik i prawnik medialny Jewgienij Worobjow.
Zgodnie z tą decyzją, mediom zabrania się ujawniania imienia i nazwiska podejrzanego lub oskarżonego przed wydaniem wyroku, nawet jeśli osoba jest już znana opinii publicznej i ma duże znaczenie społeczne. To wiąże się z artykułem 296 Kodeksu cywilnego Ukrainy, który zabrania wykorzystywania danych osobowych bez zgody osoby do czasu, gdy wyrok stanie się prawomocny.
„Jeśli kierować się logiką samego sądu, art. 28 Kodeksu cywilnego Ukrainy mówi, że imię składa się z PŁB, imienia ojca nie było, więc to już nie dotyczy 'prawa do imienia', lecz należy do sfery ochrony danych osobowych”
Worobjow zauważył, że ta decyzja ma poważne problemy prawne i podkreślił, że Sąd Najwyższy nie uwzględnił praktyki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ten sąd wyraźnie sformułował obowiązki sądów, uwzględniając różne aspekty publikacji imion podejrzanych i oskarżonych, w tym interes publiczny i skutki ujawnienia.
Postanowienie Sądu Najwyższego stawia poważne bariery dla działalności dziennikarskiej, utrudniając relacjonowanie spraw karnych i naruszając zasady publicznego informowania społeczeństwa.
Taka decyzja budzi niepokój wśród przedstawicieli mediów i obrońców praw człowieka, którzy obawiają się początku nowej ery w ograniczaniu wolności słowa. W realiach, gdy przejrzystość informacji jest fundamentem demokratycznego społeczeństwa, każde ograniczenie może mieć daleko idące skutki dla wolnej prasy i społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie.
Czytaj także
- Nocny atak dronów na Ukrainę: 98 maszyn, 2 ofiary śmiertelne w obwodzie sumskim
- Rosyjskie drony uderzyły w dziesięć wsi na Charkowszczyźnie: są ranni i zniszczenia
- Śmiertelny wypadek w Kijowie: kierowca z 39 mandatami zabił cztery osoby, w tym dziecko na przejściu
- Sytuacja na Sumszczyźnie: 17 gmin uszkodzonych, dwie ofiary śmiertelne i czterech rannych
- Odesa trzy lata po ataku rakietowym: bilans zniszczeń centrum biznesowego
- Dniepropietrowszczyzna pod ciężkim ostrzałem: dziesięć bomb lotniczych, ranne dziecko i dziesiątki zniszczonych domów

