Będziesz tylko gorzej — nie mów tych fraz żonie obrońcy.

Będziesz tylko gorzej — nie mów tych fraz żonie obrońcy
Będziesz tylko gorzej — nie mów tych fraz żonie obrońcy
Wiele ukraińskich kobiet czeka na swoich mężczyzn z frontu, jednak czasami zamiast wsparcia słyszą które tylko ranią. Te słowa deprecjonują, ranią i odpychają. News.LIVE opowiada o tym szczegółowo.

Co nie powinno się mówić żonie żołnierza

'Czemu on tam poszedł?'

Ta fraza deprecjonuje żołnierza i pokazuje Twoje lekceważenie dla jego wyboru. Wojna zaostrza emocje i uczucia. I jeśli dla osoby, która nie ma związku z frontem, takie słowa nie mają znaczenia, to dla żony żołnierza usłyszeć to będzie bolesne.

'Jak mogłaś pozwolić mu iść na wojnę?'

To chyba najgorsze pytanie, jakie można zadać kobiecie, która czeka na swojego mężczyznę z wojny, jednak nie wszyscy to rozumieją. Często nawet bliscy mogą zranić taką fraza, podkreślając, że nigdy by tak nie zrobili. Osobisty wybór każdego należy szanować, dlatego lepiej zatrzymać takie myśli dla siebie.

'Wszystko będzie dobrze, weź się w garść'

Wydaje się, że coś takiego ma pomóc, ale działa to dokładnie odwrotnie. Takie słowa tylko deprecjonują uczucia kobiety, więc nie należy radzić jej 'zebrać się do kupy'. Emocje należy uwolnić i nie należy zmuszać żony żołnierza do ich tłumienia.

'Mój mąż nie może zabijać, dlatego nie służy'

Nikt nie rodzi się po to, by toczyć wojnę czy zabijać. Takie słowa tylko zranią żonę żołnierza, dlatego lepiej ich nie mówić. Obrońcy, którzy codziennie ryzykują życiem na froncie, również pragną żyć w pokoju i spokoju. Odważnie bronią swojej ojczyzny i każdego dnia czekają na czas, gdy wrócą do swoich rodzin. Przypominamy, wcześniej pisaliśmy jak prawidłowo rozmawiać z żołnierzami, którzy wracają z frontu. Mówiliśmy także o tym, czy warto mówić o problemach w relacjach z mężem, jeśli jest on na wojnie.


Czytaj także

Reklama