Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w kieszenie Europejczyków – w Ukrainie benzyna może kosztować 100 hrywien.

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w kieszenie Europejczyków – w Ukrainie benzyna może kosztować 100 hrywien
Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzy w kieszenie Europejczyków – w Ukrainie benzyna może kosztować 100 hrywien

Gospodarka UE na krawędzi przez napięcia w Zatoce Perskiej

Jak informuje Novyny.live: Unia Europejska stoi w obliczu pogłębienia problemów gospodarczych, jeśli dojdzie do trzymiesięcznej blokady cieśniny Ormuz. Tym szlakiem przepływa codziennie 20 milionów baryłek ropy, więc każde zakłócenie wywołuje gwałtowne zmiany na globalnych rynkach. Już teraz ceny surowca rosną w reakcji na działania zbrojne.

Jak podkreśla ekonomista Ołeksij Kuszcz,

„jeśli konflikt się przedłuży, światowe ceny ropy będą nadal piąć się w górę”
. To bezpośrednio uderza w kraje importujące, w tym państwa UE, które są silnie uzależnione od dostaw ropy i gazu. Sytuacja pogarsza się również dla innych uczestników rynku.

Konsekwencje dla Ukrainy i światowej gospodarki

Największe straty w wyniku walk ponoszą obecnie Zjednoczone Emiraty Arabskie – wycenia się je na 1 miliard dolarów z powodu spadku liczby turystów i paraliżu lotnisk. Z kolei Stany Zjednoczone wydają około 850 milionów dolarów dziennie na operacje przeciwko Iranowi, co dodatkowo obciąża globalną sytuację ekonomiczną.

W Ukrainie kierowcy muszą przygotować się na podwyżki – prognozy mówią o wzroście cen paliw do 100 hrywien za litr, co wynika z drożejącej ropy. Ołeksij Kuszcz ostrzega:

„Prawdziwą pułapką dla Zachodu jest to, że Europa potrzebuje nie tylko 'czarnego złota', ale także katarskiego gazu skroplonego”
. Te czynniki mogą wywołać dalszą niestabilność gospodarczą zarówno w Europie, jak i w Ukrainie.

Zablokowanie cieśniny Ormuz poważnie zagraża bezpieczeństwu energetycznemu krajów UE, które już borykają się z wyzwaniami związanymi z importem surowców. Jeśli walki i wzrost cen ropy się utrzymają, region może doświadczyć jeszcze większego napięcia gospodarczego, co odbije się na cenach konsumenckich i poziomie życia. Wydarzenia na tym strategicznym szlaku wodnym niosą więc dalekosiężne skutki dla globalnej ekonomii, w tym dla ukraińskiego rynku paliw.


Czytaj także

Reklama