Rosja nasiliła ataki na kolej Ukrainy: ponad 1100 uderzeń w ciągu roku.
Jak informuje ТСН: Wcześniej 'kolejowe' trasy, którymi poruszały się światowe przywódcy podczas wizyt w Kijowie oraz miliony uchodźców w poszukiwaniu ratunku przed wojną, stały się teraz celem ataków. Rosja zmieniła swoją strategię i przekształciła sieć 'Ukrzaliznicy' w jeden z głównych celów swoich uderzeń.
Skala 'wojny na torach'
Zgodnie z informacjami 'Ukrzaliznicy', tylko w tym roku zrealizowano ponad 1100 ataków na infrastrukturę kolejową:
To w przybliżeniu tyle, co uderzenia w latach 2023 i 2024 łącznie.
Całkowite straty od początku inwazji wynoszą $5,8 miliarda, a ta liczba wciąż rośnie.
Ołeksandr Perczowski, przewodniczący 'Ukrzaliznicy', nazywa to 'świadomymi, zorganizowanymi i skoncentrowanymi wysiłkami mającymi na celu zatrzymanie pracy systemu'.
Atakowane są wszystko: pociągi, wieże dyspozytorskie, zajezdnie, mosty i stacje transformatorowe.
Dlaczego uderzają właśnie teraz
Publikacja zauważa, że na początku inwazji Rosja starała się utrzymać ukraińską kolej, mając nadzieję na jej wykorzystanie w przypadku okupacji. Teraz, gdy Moskwa naciska na Kijów, żądając pokoju na swoich warunkach, taktyka zmieniła się na całkowite zniszczenie.
Celem przeciwnika jest jasne — przecięcie 'tętnicy', która transportuje ponad 60% ładunków kraju, broń na front i zboże do portów czarnomorskich.
Cena niezłomności
Kolejarze muszą pracować w ekstremalnych warunkach:
maszynisci, którzy wjeżdżają do Chersonia, noszą teraz hełmy;
dachy pociągów są wyposażone w systemy REB dla ochrony przed dronami;
stacje próbują chronić betonu blokami.
Pomimo wszystkich trudności system dalej funkcjonuje. Gdy niedawno dron uderzył w stację i wieżę dyspozytorską w Fastowie, ruch pociągów wznowiono już do południa tego samego dnia, przechodząc na ręczne sterowanie.
Warto również zauważyć, że wojska rosyjskie rozpoczęły celową kampanię zniszczenia linii logistycznej 'Kijów–Kowel', aby odciąć Ukrainę od Polski. Pod ostrzałem znalazły się pociągi, zajezdnie i mosty, a prawdopodobnie zarządzanie dronami odbywa się z terytorium Białorusi.
Sytuacja na kolejach Ukrainy pozostaje niezwykle trudna, ale kolejarze kontynuują swoją misję, nawet pomimo ryzyk. Każdy dzień potwierdza, że odporność i determinacja ukraińskich pracowników są gwarancją żywotności kraju w warunkach wojny.
Czytaj także
- Kto może cofnąć rezerwację? Wyjaśniamy przepisy
- Armenia wybiera parlament: 18 ugrupowań politycznych walczy o 101 mandatów
- Bezprecedensowy zwrot: ukraińskie zboże z okupowanych terenów na rosyjskim statku trafi do Kijowa
- Rosyjscy stratedzy przewidują użycie broni jądrowej do 2050 roku: szczegóły raportu
- Londyński szczyt: europejscy liderzy i Zełenski uzgodnią strategię rozmów z Rosją
- Szef wywiadu Ukrainy: Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce to ekobójstwo, które musi pociągnąć za sobą konsekwencje

