Kierowca otrzymał wysoki mandat za to, że 'przestraszył się TCK'.
Mandat dla uchodźcy z Chmielnickiego za naruszenie przepisów drogowych
Sąd w Chmielnickim nałożył na uchodźcę mandat w wysokości 17 tysięcy hrywien za odmowę przeprowadzenia badania na obecność narkotyków. Incydent miał miejsce w osiedlu Witiwci w rejonie Chmielnickim, kiedy policjanci zatrzymali samochód Ford Transit do kontroli dokumentów. Kierowca odmówił przeprowadzenia badania, powołując się na strach o własne życie, ponieważ w placówce medycznej mieli być pracownicy TCK.
W sądzie kierowca twierdził, że nie odmówił badania na obecność narkotyków, a jedynie nie chciał wychodzić z auta z powodu agresywnego zachowania pracowników TCK. Z powodu konfliktowej sytuacji i ryzyka dla siebie odmówił badania. Jednak sąd podjął decyzję na jego niekorzyść i odebrał mu prawo jazdy na rok, narzekając na jego zamiar uniknięcia odpowiedzialności za naruszenie.
Niedawno w Charkowie i Przylukach również miały miejsce podobne incydenty związane z kontrolą dokumentów przez obywateli w TCK. Te sytuacje świadczą o napięciu i konfliktowości w relacjach między obywatelami a pracownikami Centrów Rekrutacji iWsparcia Społecznego.
Czytaj także
- Od 2026 roku zmiany w naliczaniu stażu pracy za opiekę nad dzieckiem do 3 lat
- 23 tysiące dolarów za „załatwienie” WKŁ. Wpadł oficer rezerwy
- Przerwa w dostawie wody w Odessie 17 czerwca – lista dzielnic i miejscowości
- Koniec kontraktu w wojsku nie daje automatycznej odroczenia: tylko sąd może pomóc
- Logistyczny paraliż po ataku na Czongar popchnął rosyjskiego majora do samobójstwa
- Nawet 100 tysięcy złotych kary za połów tych ryb w Ukrainie – lista zakazanych gatunków

