Wybór zarodka w IVF: co naprawdę mogą testy genetyczne.
Jak informuje Vox: Your Mileage May Vary - to kolumna z poradami, która oferuje unikalny wgląd w dylematy moralne. Opiera się ona na pluralizmie wartości - idei, że każdy z nas ma kilka wartości, które są równoznaczne, ale często wchodzą w konflikt. Aby wysłać pytanie, wypełnij ten anonimowy formularz. Oto pytanie tego tygodnia od czytelnika, skrócone i edytowane dla klarowności:
Mój partner i ja niedawno przeszliśmy przez zapłodnienie in vitro (IVF) i, na szczęście, otrzymaliśmy kilka zarodków. Jeden z nich będzie wszczepiony mi, abym mogła mieć nadzieję, że zajdę w ciążę. Ale jak wybrać?
Moja klinika medycyny rozrodu oferuje mi przeprowadzenie testu PGT-A, który może wykryć takie stany, jak zespół Downa, a także pozwoli dowiedzieć się, jaka będzie płeć każdego zarodka, abym mogła potencjalnie wybrać to, co chcę. (A szczerze mówiąc, naprawdę chcę dziewczynkę!) Słyszałam też o nowych firmach, które testują zarodki pod względem różnych aspektów - na przykład, jak inteligentne będzie dziecko, jakiego wzrostu będzie i czy będzie miało mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi, cukrzycę, choroby psychiczne i tak dalej.
Nie wiem, jak się z tym czuć. Z jednej strony wydaje się to dziwne, przypominając eugenikę, gdy ingerujemy w zarodki, i nie mogę pozbyć się poczucia, że zmuszają mnie do medykalizacji wszystkiego przy pomocy tych drogich testów. Ale z drugiej strony, jeśli mogę zrobić coś, aby moje dziecko było zdrowsze i szczęśliwsze, czy nie warto spróbować? Co powinni robić rodzice dla swoich dzieci?
Twoja sytuacja jest typowa
Droga Oczekująca,
To niezwykle ekscytujący - a zarazem zawiły - czas. Przygotowujesz się do zostania rodzicem, a towarzyszą temu lęki, niepewność, nadzieje i marzenia. Chcesz dokonać właściwego - nie, najlepszego! - wyboru dla swojego maleństwa. To wspaniały impuls. Niestety, ułatwia to firmom wykorzystanie twojej sytuacji.
Przyjrzyjmy się, co te firmy naprawdę mogą i czego nie mogą zaoferować. Najpierw porozmawiajmy o nauce, a potem o etyce.
O testowaniu
Test, o którym mowa, PGT-A, jest znany od lat 90-tych. Naprawdę może wykrywać stany, takie jak zespół Downa, i pozwala dowiedzieć się, jaka będzie płeć każdego zarodka. Ważne jest jednak, aby zaznaczyć, że nie przewiduje, jaką płeć twoje dziecko naprawdę będzie identyfikować.
Nowszy test, o którym wspomniałaś, nazywa się testowaniem poligenicznym. Stany, które są obserwowane, są skomplikowane, ponieważ dotyczą wielu genów. Mamy tu na myśli m.in. raka piersi i depresję. Niektóre firmy oferują nawet testy nie tylko w celu zapobiegania chorobom, ale także do genetycznego ulepszania - abyś mogła wybrać dziecko, które będzie wyższe lub miało większe szanse na wysoki iloraz inteligencji.
Firmy zajmujące się testowaniem poligenicznym twierdzą, że mogą przewidzieć ryzyko każdego zarodka związanego z różnymi stanami i tymczasowe ryzyko, które możesz uzyskać, wybierając jeden zarodek zamiast innego. Jak wyjaśnia statystyczny genetyk Sacha Guzev, tę informację bardzo łatwo źle zrozumieć. Na przykład, jeśli firma twierdzi, że absolutne ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 zmniejsza się o 12 procent, możesz pomyśleć: 'Świetnie! To oznacza, że prawdopodobieństwo, że moje dziecko kiedykolwiek rozwinie cukrzycę, zmniejszyło się o 12 procent!' Ale tak naprawdę może to znaczyć, że dziecko, które mogłoby zachorować na cukrzycę, teraz najprawdopodobniej pozostanie na górnym poziomie prediabetycznym lub cukrzyca rozwinie się tylko kilka lat później. To samo odnosi się do innych stanów, takich jak rak piersi.
"Typowe szacunki zmniejszenia ryzyka zazwyczaj wykorzystują statystyczne założenia, aby podkreślić ich korzyści i wywołać zamieszanie," pisze Guzev.
Trudności etyczne
Warto zauważyć, że istnieje ogromny rozdźwięk między fizycznymi chorobami, takimi jak rak, które są jednoznacznie negatywne, a skomplikowanymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja. Poligeniczne wskaźniki nie działają tak dobrze w psychiatrii, zauważa psycholog Erik Turkheimer. Większość stanów psychicznych ma łagodne, umiarkowane i ciężkie formy, a niejasne jest, czy należy pozbywać się łagodnych lub umiarkowanych objawów.
"Oczywiście, byłoby wspaniale, gdyby nikt nigdy nie doświadczał depresji, ale co to naprawdę by oznaczało?" pisze Turkheimer.
Zatem nie mogę dokładnie powiedzieć, jakie testy powinnaś przeprowadzać, a jakie pominąć. Jednak chcę podkreślić: nie pozwól, by presja lub wstyd naciskały na ciebie, zwłaszcza ze strony osób, które mają interesy finansowe.
Nie jesteś czyimś więźniem. Jesteś moralnym agentem, który ma wolność, aby uwzględnić wiele czynników i podjąć decyzję, która będzie „dość dobra” dla twojej rodziny.
Bonus: Co czytam
- Dolina Krzemowa jest obsesyjna na punkcie IQ, więc nie jest zaskoczeniem, że kierownicy techniczni tam wykorzystują testowanie poligeniczne w nadziei stworzenia nadinteligentnych dzieci. Ten artykuł pokazuje, w jak trudnej sytuacji znajdują się klienci, próbując dowiedzieć się, czy wybrać zarodek z najwyższym prognozowanym IQ czy z najniższym ryzykiem zachorowania.
- Przeczytawszy „Ostatnich dzieci zespołu Downa”, artykuł Sary Zhang z 2020 roku w Atlantic na temat testowania prenatalnego, zauważyłam, że gdy ludzie myślą o „testowaniu prenatalnym”, zespół Downa często jest pierwszym stanem, który przychodzi im do głowy.
- Jedna cecha, którą wiele osób uważa za pożądaną, to dobra pamięć. Jednak bardzo polecam krótką opowieść „Funes, pamiętliwy” Jorge Luisa Borges. Przypomina, że posiadanie zbyt dobrej pamięci nie zawsze jest zaletą.
W nowoczesnym świecie technologii reprodukcyjnych wybór zarodków staje się coraz bardziej aktualny. Rodzice powinni starannie rozważyć wszystkie za i przeciw, aby podjąć najlepszą decyzję, biorąc pod uwagę nie tylko zdrowie dziecka, ale także aspekty etyczne tej praktyki. Ważne jest, aby zrozumieć, że technologie się zmieniają, ale dylematy moralne pozostają, więc każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia.
Wybierając między zwykłymi testami a bardziej złożonymi analizami poligenicznymi, warto pamiętać, że nie wszystko, co wydaje się korzystne na pierwszy rzut oka, naprawdę może zapewnić zdrową i szczęśliwą przyszłość dla dziecka. Ta decyzja powinna być świadoma i przemyślana, ponieważ każdy rodzic pragnie tego, co najlepsze dla swojego dziecka.
Czytaj także
- Puszyste placki na kefirze bez jajek – sekret idealnego ciasta
- Domowy kwas chlebowy z akacji: przepis krok po kroku od znanego ukraińskiego kucharza
- Cytrynowy deser bez pieczenia w pół godziny – przepis z prostych składników
- Sprawdzony przepis na kiszone pomidory w słoikach – idealna zalewa na 1 litr wody
- Kolacja w kwadrans: ziemniaki w stylu carbonara z boczkiem i kremowym sosem
- Domowy sos w 5 minut: przepis z prostych składników, który uratuje każdy obiad

