Poziom alergii na orzeszki ziemne u dzieci znacznie spadł: co zmieniło zasady.

Poziom alergii na orzeszki ziemne u dzieci znacznie spadł: co zmieniło zasady
Poziom alergii na orzeszki ziemne u dzieci znacznie spadł: co zmieniło zasady

Jak informuje Vox: Jeśli jesteś rodzicem małego dziecka, prawdopodobnie zmagasz się z jednym z najpowszechniejszych lęków. (I to nie 'Golden' z KPop Demon Hunters, chociaż to też w pobliżu.)

To zwykłe orzeszki ziemne. Nawet jeśli Twoje dziecko nie ma alergii na orzechy, według badań około 4,5% dzieci w USA ma taką alergię. Oznacza to, że rodzice muszą nieustannie sprawdzać obiady i przekąski pod kątem nawet najmniejszych śladów orzeszków ziemnych. Problem z alergią na orzeszki ziemne przez długi czas tylko się pogarszał - samodzielnie zgłaszana częstość występowania alergii na orzeszki ziemne lub orzechy wśród dzieci w USA potroiła się między 1997 a 2008 rokiem.

Jednak teraz są dobre wiadomości: badacze z Dziecięcego Szpitala w Filadelfii (CHOP) porównali przypadki alergii na orzeszki ziemne i inne pokarmy przed i po zmianie zaleceń medycznych w 2017 roku. Odkryli, że dzieci teraz otrzymują znacznie mniej diagnoz alergii pokarmowych. Tak, w porównaniu z danymi przed zmianami a po 2017 roku, odnotowano znaczący spadek przypadków alergii pokarmowych - o około 36%, szczególnie dzięki około 43% spadkowi alergii na orzeszki ziemne.

“To zapobieganie potencjalnie śmiertelnemu, zmieniającemu życie diagnozowi,” - powiedziała doktor Edith Bracho-Sanchez, pediatra z Centrum Medycznego Irvining Uniwersytetu Columbia, dziennikarzom New York Times.

Co się zmieniło - i dlaczego zadziałało

Przez wiele lat wspólnota medyczna doradzała rodzicom, aby wstrzymywali się od wprowadzania alergenów do diety dzieci. W 2000 roku Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) przedstawiła harmonogram, który zalecał wstrzymanie wprowadzenia mleka krowiego do roku, jajek do dwóch lat, a orzechów i ryb do trzech lat.

Pomysł wstrzymania wprowadzenia potencjalnie alergenowych produktów wydawał się logiczny, ponieważ układ odpornościowy i pokarmowy dziecka nie były jeszcze w pełni rozwinięte. Rodzice aktywnie przestrzegali tej zalecenia.

Jednak w 2015 roku eksperyment LEAP, który stał się złotym standardem randomizowanych badań, wykazał: dzieci z wysokim ryzykiem, które zaczynały wprowadzać orzeszki ziemne wcześnie i kontynuowały ich konsumowanie w dzieciństwie, miały około 80% niższe ryzyko rozwoju alergii na orzeszki ziemne do 5. roku życia w porównaniu z tymi, którzy nie jedli orzeszków ziemnych. Dalsze badania potwierdziły, że ta ochrona utrzymywała się nawet do wieku nastoletniego.

Ta zmiana podkreśla wartość wczesnego wprowadzenia alergenów białkowych, takich jak orzeszki ziemne, które wzmacniają układ odpornościowy. Nowe zalecenie zmotywowało rodziców do bezpiecznego wprowadzania orzeszków ziemnych w pierwszych sześciu miesiącach w formach dostosowanych do dzieci, takich jak rozcieńczone masło orzechowe lub puffs, a nie całe orzechy.

Wyniki okazały się jaskrawym przykładem skuteczności systemu opieki zdrowotnej. Silne dane skłoniły do radykalnych zmian: uzupełnienia z 2017 roku wezwały rodziców do wprowadzenia orzeszków ziemnych między 4 a 6 miesiącem. W 2021 roku opracowano dokument konsensusu, który zalecał również wprowadzenie jajek i innych alergenów w tym samym wieku. To rzadki przypadek, gdy nauka wyraźnie potwierdza skuteczność zaleceń.

Nowe informacje o alergiach pokarmowych

Zespół CHOP przeanalizował elektroniczne wpisy medyczne związane z AAP, porównując dane przed i po zaktualizowanych zaleceniach. Diagnozy alergii na orzeszki ziemne wśród niemowląt spadły z 0,79% do 0,45%, a całkowita liczba alergii pokarmowych zależnych od IgE zmniejszyła się z 1,46% do 0,93%. Imponujące jest to, że alergia na orzeszki ziemne stała się drugą najczęstszą alergią, ustępując jedynie alergii na jajka, chociaż początkowe zalecenia AAP dotyczyły tylko orzeszków ziemnych.

Badacze oceniają, że zmiany już zapobiegły dziesiątkom tysięcy przypadków - około 40 000 alergii na orzeszki ziemne i około 60 000 ogólnych alergii pokarmowych od 2015 roku. To imponujący wynik, ponieważ wszystko, co trzeba zrobić, to okazjonalnie dać twojemu 5-miesięcznemu dziecku orzeszki ziemne.

Całkiem prawdopodobne jest, że z czasem można będzie osiągnąć jeszcze większe pozytywne wyniki, ponieważ skutki nowych zaleceń już wskazują na znaczną pozytywną tendencję. Chociaż tylko około 29% pediatrów zgłosiło całkowite wdrożenie zaleceń z 2017 roku kilka lat temu, wskaźniki wśród alergologów były wyższe. Jednak znaczący spadek alergii wskazuje na możliwość jeszcze większych zmian, ponieważ świadomość i przestrzeganie zaleceń rośnie wśród lekarzy i rodziców.

To wszystko więcej niż orzeszki ziemne

Alergie na orzeszki ziemne są naprawdę poważnym problemem. Zwykle trwają przez całe życie, prowadząc do licznych ciężkich reakcji alergicznych i istotnie wpływając na codzienne życie - od wydarzeń szkolnych po podróże samolotem. Zapobieganie nawet części nowych przypadków oznacza mniej EpiPenów w plecakach, mniej nocnych wezwań do szpitali i mniej problemów dla rodzin z alergią. Istnieje również dividend ekonomiczny: roczne wydatki na alergie pokarmowe wśród dzieci w USA wynoszą około 25 miliardów dolarów, czyli około 4000 dolarów na każde dotknięte dziecko rocznie. Zapobiegając rozwojowi tych alergii, można znacznie złagodzić finansowy ciężar przez wiele lat.

Jednak istnieje także inna ważna lekcja dla zdrowia publicznego, która wykracza poza alergie. Gdy duże i zdecydowane badanie pokazuje konkretny wynik, zmień zalecenia radykalnie, wyraźnie o tym informuj i mierz wyniki w świecie rzeczywistym. Zlikwiduj lukę w wdrożeniu za pomocą zrozumiałych dla lekarzy zaleceń, dostępnych materiałów dla rodziców i praktycznych wskazówek dla rodzin z wysokim ryzykiem. Ekspertyza naukowa jest obecnie zagrożona jak nigdy wcześniej, a część tej krytyki jest uzasadniona. Ale jeśli chcesz zobaczyć przykład, jak system opieki zdrowotnej może dostosować swoje podejścia w świetle nowych danych, oto jaskrawy przykład przedstawiony w przystępnej formie.

Wersja tej historii pierwotnie ukazała się w biuletynie Good News. Zapisz się tutaj!


Czytaj także

Reklama