Prezydent Ukrainy alarmuje: Moskwa może szykować uderzenie na państwa bałtyckie.

Prezydent Ukrainy alarmuje: Moskwa może szykować uderzenie na państwa bałtyckie
Prezydent Ukrainy alarmuje: Moskwa może szykować uderzenie na państwa bałtyckie

Oświadczenie Wołodymyra Zełenskiego

Jak informuje TSN.ua: Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja może wykorzystać powszechną mobilizację nie tylko do walk z Ukrainą, ale także do przygotowania ataku na inne kraje, w tym Litwę, Łotwę i Estonię. Informację tę przekazał podczas briefingu, podkreślając, że Ukraina musi być gotowa na ewentualne rozszerzenie rosyjskich działań zbrojnych w przypadku ogłoszenia mobilizacji.

Jednocześnie zaznaczył, że na ten moment nie ma dowodów na to, iż Kreml planuje masowy pobór rekrutów. Jego słowa:

„Nie spieszyłbym się z twierdzeniem, że na pewno przeprowadzą powszechną mobilizację” – Wołodymyr Zełenski

Oznacza to, że wciąż nie wiadomo, czy Rosja zdecyduje się na taki krok.

Rosyjskie ambicje a zagrożenie dla Ukrainy i sąsiadów

Prezydent odniósł się także do planów Moskwy wobec wschodniej Ukrainy. Rosja twierdzi, że w ciągu dwóch miesięcy może zająć Donbas. Zdaniem Zełenskiego takie deklaracje mogą być elementem szerszej strategii, wykraczającej poza ukraińskie terytorium.

Co więcej, Kreml nie daje sygnałów gotowości do wzajemnego zaprzestania uderzeń na infrastrukturę energetyczną. To może oznaczać utrzymanie napięcia między Kijowem a Moskwą oraz potencjalne ryzyko dla państw ościennych. Sytuacja pozostaje opanowana, ale wyzwania dla krajów regionu wciąż są realne.

Wypowiedź ukraińskiego przywódcy uwypukla powagę zagrożeń wynikających z agresywnej polityki Rosji. Wzmianka o możliwej mobilizacji wskazuje na konieczność wzmocnienia obronności Ukrainy i gotowości do stawienia czoła nowym wyzwaniom. W świetle ostatnich wydarzeń kluczowe jest, aby społeczność międzynarodowa, zwłaszcza państwa bałtyckie, śledziła rozwój sytuacji i podejmowała kroki w celu ochrony własnego bezpieczeństwa na wypadek eskalacji konfliktu.


Czytaj także

Reklama