Zelenski o gotowości do rokowań: rozmowy z USA możliwe, ultimatum z Rosji – nie.

Zelenski o gotowości do rokowań: rozmowy z USA możliwe, ultimatum z Rosji – nie
Zelenski o gotowości do rokowań: rozmowy z USA możliwe, ultimatum z Rosji – nie

Oświadczenie ukraińskiego przywódcy

Jak informuje Novyny.live: W wywiadzie dla Kyodo News prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, oświadczył, że jest gotów negocjować kompromisy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie z Rosją, i nie zaakceptuje żadnych ultimatów. Podkreślił również, że siły rosyjskie zajęły już blisko 20 procent terytorium jego kraju.

Granice ustępstw i nienaruszalność państwa

Ukraiński prezydent zaznaczył, że Kijów jest otwarty na realne ustępstwa, ale tylko pod warunkiem poszanowania niepodległości i suwerenności Ukrainy.

„Jesteśmy gotowi na realne kompromisy. Ale nie na kompromisy kosztem naszej niepodległości i suwerenności” – podkreślił Zełenski.

Szef ukraińskiego państwa sprecyzował także stanowisko wobec Waszyngtonu, wskazując na gotowość do rozmów o ustępstwach, przy jednoczesnej odmowie przyjmowania rosyjskich żądań pod groźbą.

„Jesteśmy gotowi rozmawiać o kompromisach ze Stanami Zjednoczonymi. Ale nie po to, by wciąż na nowo otrzymywać ultimatum od Rosjan” – oświadczył.

Prezydent Ukrainy zaakcentował, że ewentualne porozumienia muszą respektować suwerenność państwa, integralność terytorialną, armię oraz obywateli, w tym dzieci.

  • Suwerenność Ukrainy
  • Integralność terytorialna
  • Armia
  • Obywatele, w tym dzieci

„Jesteśmy gotowi na kompromisy, które szanują ukraińską suwerenność i integralność terytorialną, naszą armię, naszych ludzi i nasze dzieci. Ale nie jesteśmy gotowi na ultimatum” – podsumował Wołodymyr Zełenski.

Oświadczenie to, złożone w trakcie trwającej inwazji, wyraźnie określa linię Kijowa w kwestii przyszłych rokowań pokojowych. Stanowisko Zełenskiego, łączące elastyczność w dialogu z Zachodem z nieugiętością wobec agresora, ma znaczenie zarówno dla morale ukraińskiego społeczeństwa, jak i dla kształtowania międzynarodowego wsparcia. Postawa USA, jako kluczowego sojusznika, będzie pod tym względem szczególnie istotna dla dalszego przebiegu konfliktu.


Czytaj także

Reklama