Brak paliwa w Rosji: Zełenski mówi o skutkach ataków na rafinerie.

Brak paliwa w Rosji: Zełenski mówi o skutkach ataków na rafinerie
Brak paliwa w Rosji: Zełenski mówi o skutkach ataków na rafinerie

Kryzys paliwowy w Rosji

Jak informuje Novyny.live: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w wyniku uderzeń na rosyjskie zakłady przerobu ropy naftowej doszło do niedoborów benzyny i oleju napędowego. Jego zdaniem operacje te poważnie osłabiają gospodarkę agresora, a wpływy do budżetu federalnego gwałtownie maleją.

„Rosja już odczuwa brak paliwa, a dochody skarbu państwa znacząco spadają”
– oświadczył ukraiński przywódca.

W związku z tą sytuacją w Rosji wprowadzono surowe reguły sprzedaży paliw na stacjach benzynowych. Kierowcy mają utrudniony dostęp do paliwa, a sprzedawcy odmawiają napełniania kanistrów, co dowodzi poważnych zakłóceń w łańcuchu dostaw. Zełenski nazwał te działania „sprawiedliwą odpowiedzią na rosyjskie ataki”.

„Nasze dalekosiężne sankcje celują w rosyjskie obiekty naftowe i działają bardzo skutecznie”
– podkreślił.

Przypomnijmy, że w nocy 18 czerwca Ukraina przeprowadziła atak na Moskwę, który wpisuje się w szerszą strategię odwetową wobec rosyjskiej agresji. Zełenski zaznaczył również, że ostrzał Ławry Kijowsko-Peczerskiej to zbrodnia przeciwko ludzkości, co unaocznia wagę konfliktu. Kijów konsekwentnie odpowiada na ataki Rosji, a przyjęta taktyka – jak widać – realnie uszczupla zasoby napastnika.

Narastający deficyt paliw w Rosji może mieć dalekosiężne konsekwencje dla jej gospodarki, ponieważ ropa naftowa stanowi jedno z głównych źródeł wpływów budżetowych. Ograniczenia na stacjach benzynowych grożą wzrostem napięć społecznych, co dodatkowo skomplikuje sytuację wewnętrzną. Jednocześnie ataki na rafinerie i sankcje ze strony Ukrainy pokazują, że Kijów dostosowuje się do nowych warunków wojny i dąży do osłabienia potencjału agresora.


Czytaj także

Reklama