Sekretarz stanu USA oskarża Zełenskiego o kłamstwo. Kijów odpowiada na żądania w sprawie Donbasu.

Sekretarz stanu USA oskarża Zełenskiego o kłamstwo. Kijów odpowiada na żądania w sprawie Donbasu
Sekretarz stanu USA oskarża Zełenskiego o kłamstwo. Kijów odpowiada na żądania w sprawie Donbasu

Stanowisko głowy państwa ukraińskiego

Jak informuje TSN.ua: Wołodymyr Zełenski odniósł się do zarzutów Marka Rubio, który uznał jego słowa za nieprawdziwe. Chodzi o rzekome warunki postawione przez Amerykanów – wycofanie ukraińskich sił z Donbasu w zamian za amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. Prezydent Ukrainy podkreślił, że doniesienia o takich uzgodnieniach są nieprawdziwe.

Jak wyjaśnił Zełenski, to Rosja domaga się opuszczenia Ługańszczyzny i Doniecczyzny przez wojska ukraińskie. Dodał przy tym, że Stany Zjednoczone deklarują udzielenie gwarancji bezpieczeństwa dopiero po zakończeniu działań wojennych. Rozmawiał na ten temat z Donaldem Trumpem, ale – jak zaznaczył – żadne porozumienie w tej sprawie nie zostało podpisane przed końcem konfliktu.

Odpowiedź Marka Rubio

W swoim wystąpieniu Zełenski stwierdził: 'Brzmi to jednoznacznie – gwarancje bezpieczeństwa od USA dostaniemy nie przed zawieszeniem broni, nie przed końcem wojny, ale dopiero po wyjściu naszych oddziałów z Donbasu'.

Ta wypowiedź wywołała natychmiastową reakcję. Rubio zaprzeczył, jakoby Waszyngton stawiał takie warunki, mówiąc: 'To kłamstwo… Przykro, że to powiedział, bo wie, że to nieprawda! Nikt mu tego nie przekazał'.

Słowa Zełenskiego i Rubio unaoczniają, jak skomplikowane są relacje dyplomatyczne i negocjacje w cieniu wojny w Ukrainie. Kwestia gwarancji bezpieczeństwa wciąż pozostaje otwarta – obie strony starają się precyzować swoje stanowiska w zmieniającej się sytuacji. Napięcie może wzrosnąć, jeśli presja ze strony USA i żądania Moskwy będą ewoluować.

Ta wymiana zdań między przywódcą Ukrainy a amerykańskim sekretarzem stanu uwidacznia rozbieżności w interpretacji warunków, na jakich mogłyby zostać udzielone amerykańskie gwarancje. Znaczenie tych oświadczeń jest duże, bo mogą one wpłynąć na dalsze wysiłki dyplomatyczne i rozmowy dotyczące zakończenia konfliktu. W obliczu ciągłych walk i politycznej presji bezpieczeństwo pozostaje kluczowe dla stabilności regionu.


Czytaj także

Reklama