Trump odkłada umowę w sprawie Ukrainy: dlaczego negocjacje pokojowe z Rosją znów utknęły w martwym punkcie.

Trump odkłada umowę w sprawie Ukrainy: dlaczego negocjacje pokojowe z Rosją znów utknęły w martwym punkcie
Trump odkłada umowę w sprawie Ukrainy: dlaczego negocjacje pokojowe z Rosją znów utknęły w martwym punkcie

Jak informuje ТСН: Prezydent USA Donald Trump zrezygnował z nowego ostatecznego terminu 27 listopada dotyczącego umowy w Ukrainie, mimo chęci stworzenia wizerunku pokojowego mediatora. To wskazuje, że spotkanie w Moskwie między wysłannikiem Trumpa Steve'em Witkoffem a przedstawicielami Kremla raczej nie doprowadzi do niespodziewanych ustaleń w sprawie zakończenia wojny.

Różnice między Kijowem a Moskwą pozostają znaczące, zauważa publikacja.

Kamienie milowe po obu stronach

Wydanie podkreśla, że niechęć Władimira Putina do zaakceptowania jakichkolwiek propozycji, które nie dają mu kontroli nad całym wschodnim obwodem Donieckim, prawdopodobnie pozostanie w mocy w najbliższych dniach. Ostatnia propozycja USA, wysłana do „Führera”, właściwie wyklucza ten kluczowy ustęp, co, jak uważają w Kijowie i u europejskich sojuszników, nie ma sensu ani z militarnego, ani z politycznego punktu widzenia.

„Ta powtarzalna, cykliczna niezdolność do zrozumienia przepaści między dwiema stronami - wyprodukowana na dwóch odrębnych ścieżkach negocjacyjnych - jest powodem, dla którego postęp zawsze wydaje się bliski, ale jednocześnie - niedościgniony...”

Znaczna część proponowanej umowy zawiera teoretyczne aspekty przyszłych sojuszy, finansowania i ograniczeń. Jednak te elementy mogą nie zostać zrealizowane lub, przeciwnie, mogą przekształcić się w coś bardziej realistycznego kilka miesięcy po podpisaniu umowy.

W artykule zaznacza się, że Ukrainie prawdopodobnie nie będzie potrzebna armia licząca 600 tysięcy osób - taką liczbę proponuje projekt umowy, jeśli pokój rzeczywiście zostanie osiągnięty. Członkostwo w NATO może stać się mniej ważne w czasach pokoju, a kwestia powrotu Rosji do G8 wydaje się mało prawdopodobna.

Czy umowa zatrzyma wojnę

Jedno z najważniejszych pytań - czy jakakolwiek umowa naprawdę zatrzyma wojnę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski być może będzie zmuszony do podjęcia dużego kompromisu.

„Musi zważować wartość przyszłych gwarancji bezpieczeństwa, sformalizowanych przez USA i Europę, na rzeczywistą i nieuniknioną szkodę, jaką ustępstwo Donbasem wyrządzi jego pozycji politycznej i wojskowej...”

Nie ma obiecujących wiadomości z przodu. Termin Trumpa odsunął na dalszy plan skandal korupcyjny, a finansowanie ze strony sojuszników Ukrainy w przyszłym roku jest pod znakiem zapytania. Na linii frontu pojawiły się trzy oddzielne kryzysy, a reszta obwodu Donieckiego, który znajduje się pod kontrolą Kijowa, również jest zagrożona tej zimy.

Bezpieczeństwo Kijowa i sojuszników

„Cicha nadzieja Kijowa i jego sojuszników, być może daremna, opiera się na tym, że Ukraina będzie w stanie udowodnić okrutne marnotrawstwo zasobów ludzkich przez Rosję oraz jej całkowite skoncentrowanie ekonomiczne na wojnie do granic i zobaczyć, jak się rozpada...”

Walcząca Ukraina ma charakter egzystencjalny, ponieważ nie ma możliwości zatrzymania ataku w taki sposób, jak może to zrobić Moskwa. Po dziesięciu miesiącach intensywnej walki sytuacja może się zmienić. Początkowo pomysł terytorialnych ustępstw Ukrainie był aktywnym tematem dyskusji, ale teraz znów pojawił się w nowych pokojowych planach Trumpa.

„Zniknęła z wyciekłej europejskiej kontrofferty, ale, co oczywiste, nie z maksymalistycznej listy życzeń Putina...”

W związku z tym Witkoff prawdopodobnie znów usłyszy od Putina żądanie, aby Ukraina zrezygnowała z Doniecka w zamian za pokój.

„Na Zełenskiego znowu będą wywierać presję, i może nadejść kolejny termin w stylu Dnia Dziękczynienia.”

Przypomnijmy, że poprzednio Władimir Putin zadeklarował, że „żadne” projekty traktatu pokojowego nie istnieją, a jest tylko „zbiór pytań” do omówienia. Jednak przyznał, że propozycje Waszyngtonu mogą stanowić podstawę przyszłych ustaleń.

W Rosji ponownie wyrażono, że stanowiska w potencjalnym planie pokojowym są dla nich „nieakceptowalne”. Moskwa upiera się, że rozmieszczenie europejskich wojsk w Ukrainie jest „niemożliwe”, a członkostwo Ukrainy w NATO pozostaje nieakceptowalne.

Ta sytuacja podkreśla złożoność negocjacji pokojowych oraz wyzwania, przed którymi stają wszystkie strony. Brak postępu w negocjacjach może doprowadzić do dalszego zaostrzenia konfliktu i wpływać na ogólny stan bezpieczeństwa w regionie. Ukraina powinna nadal współpracować z partnerami międzynarodowymi, aby zabezpieczyć swoją pozycję i osiągnąć stabilność w regionie.


Czytaj także

Reklama