Kobietę z Zakarpacia ukarano grzywną w wysokości 510 tys. za przemycanie osób objętych obowiązkiem wojskowym do Rumunii.

Kobietę z Zakarpacia ukarano grzywną w wysokości 510 tys. za przemycanie osób objętych obowiązkiem wojskowym do Rumunii
Kobietę z Zakarpacia ukarano grzywną w wysokości 510 tys. za przemycanie osób objętych obowiązkiem wojskowym do Rumunii

Mieszkanka Zakarpacia dołączyła do zorganizowanej grupy, która przemycała osoby objęte obowiązkiem wojskowym do Rumunii. Za przemycenie ludzi przez granicę państwową Ukrainy ukarano ją grzywną.

Odpowiednią decyzję podjął 7 sierpnia Sąd Miejski w Iwano-Frankiwsku.

Szczegóły sprawy

Zgodnie z materiałami sądowymi, w grudniu ubiegłego roku członkowie grupy obiecali dostarczyć osobie objętej obowiązkiem wojskowym podrobione dokumenty i przemycić ją za granicę, omijając punkty kontrolne. Samochodem klienta dostarczono ją do rejonu Rachów w obwodzie zakarpackim i przeszli górskimi szlakami przez rzekę Biała Tysa do Rumunii. Za tę usługę mężczyzna zapłacił sześć tysięcy dolarów. Oskarżona odpowiadała za przyjmowanie i dystrybucję płatności między członkami grupy.

Decyzja sądu

Oskarżona wyraziła skruchę, współpracowała z dochodzeniem i przekazała część kaucji w wysokości 340 tys. 650 hrywien na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy. Podczas rozprawy sądowej nie zaprzeczała swojej winie. Kobieta została skazana na zapłatę grzywny w wysokości 510 tys. hrywien. Jej mienia nie skonfiskują.

Na decyzję sądu można jeszcze złożyć apelację.

Przypomnijmy, że mieszkańcowi obwodu kirowogradzkiego wymierzono karę w postaci okresu próbnego. Po ukończeniu wojskowej komisji lekarskiej nie stawił się na wysłanie do jednostki wojskowej.

Informowaliśmy również o wyroku dla żołnierza, który poszedł do Służby Zewnętrznej, kierując się radą matki. Mężczyzna spędzi pięć lat w więzieniu.

Mieszkanka Ukrainy z Zakarpacia została ukarana grzywną za udział w grupie, która przemycała osoby objęte obowiązkiem wojskowym do Rumunii. Kobieta przyznała się do winy, współpracowała z dochodzeniem i skierowała część pieniędzy na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy. Sąd wydał decyzję o grzywnie w wysokości 510 tys. hrywien, jednak jej majątek nie będzie skonfiskowany. Na tę decyzję można złożyć apelację.


Czytaj także

Reklama